Yareal rozpoczął sprzedaż ostatnich 86 apartamentów powstających w ramach inwestycji ENSO Wilanów

ENSO Wilanów
Yareal rozpoczął sprzedaż ostatnich 86 apartamentów powstających w ramach inwestycji ENSO Wilanów.

Największą część nowej oferty stanowią apartamenty 2- i 4-pokojowe, mierzące od 30 do ponad 140 mkw. Projekt powstaje obok jednego z głównych skrzyżowań dzielnicy – ulic Branickiego i Jerzego Holzera, w pobliżu ostatniego przystanku nowej linii tramwajowej łączącej Miasteczko Wilanów ze Śródmieściem. Yareal podpisał właśnie umowę z FineTech Construction na budowę pozostałych dwóch etapów osiedla.

Oferta apartamentów w ENSO Wilanów została poszerzona o kolejne 86 mieszkań zaplanowanych w ostatniej fazie projektu. Wchodzący do sprzedaży etap B mieści się w centralnej części działki, między etapem A, którego budowa dobiega końca oraz etapem C. Rozpoczęcie budowy dalszej części inwestycji zaplanowano na wiosnę tego roku.

ENSO to projekt na miarę naszych czasów – ekologiczny, przestrzenny i zaprojektowany z myślą o komforcie przyszłych mieszkańców. Otwarta przestrzeń zielonych dziedzińców oraz otaczające budynki tereny zielone sprzyjają zarówno spotkaniom sąsiedzkim, jak i aktywnemu wypoczynkowi. Zadbaliśmy też o nowoczesne rozwiązania zwiększające efektywność energetyczną – własną elektrownię słoneczną, energooszczędne oświetlenie LED w częściach wspólnych sterowane czujnikami ruchu i zmierzchu, ale też zewnętrzne oświetlenie kontrolowane zegarem astronomicznym oraz windy z systemem odzysku energii. Do budowy wykorzystujemy materiały odporne na zmiany klimatu, które zapewnią trwałość i estetykę na lata – zamiast stosowanego w okolicznych inwestycjach piaskowca, stosujemy nowoczesne okładziny wytrzymałe na ścieranie i zachowujące trwałość w wymagających warunkach atmosferycznych”– wyjaśnia prezes Yareal, Jacek Zengteler.

Jesteśmy dumni, że Yareal doceniając nasze bogate doświadczenie, wieloletnią cenną współpracę oraz jakość prac prowadzonych na pierwszym etapie projektu, powierzył właśnie nam realizację kolejnych etapów inwestycji ENSO Wilanów. Wspólne wartości i cele, które łączą nasze firmy – takie jak tworzenie spójnej architektonicznie, przyjaznej środowisku tkanki miejskiej, odpowiadającej na potrzeby mieszkańców i lokalnej społeczności – stanowią solidną podstawę naszej działalności przy realizacji całej inwestycji” – podkreśla Włodzimierz Bogiel, prezes FineTech Construction.

materiał prasowy

Firma Totalbud kończy pierwszą część konstrukcji nieruchomości inwestycyjnej Astelia Park w Warszawie

Etap III_03
Firma Totalbud kończy pierwszą część konstrukcji nieruchomości inwestycyjnej Astelia Park w Warszawie.

Totalbud SA kończy realizację dużego kontraktu na konstrukcje żelbetowe i murowe sześciu budynków mieszkalnych na warszawskiej Białołęce. Budynki należą do pierwszych dwóch (z sześciu) etapów realizacji osiedla o podwyższonym standardzie Astelia Park. Powstało ono w pracowni SK Architekci, a deweloperem inwestycji jest Albero Invest. Osiedle powstaje pomiędzy ulicami Olsztyńską, Kąty Grodziskie i Leona Berensona.

Duża stołeczna inwestycja mieszkaniowa podzielona jest na sześć etapów i składać się będzie z 20 budynków. Rozpoczęcie realizacji pozostałych etapów osiedla warunkuje zakończenie w najbliższym czasie budowy przez władze dzielnicy przepompowni ścieków. Aby jednak nie tracić czasu ruszyła budowa etapu IA i III. Pierwszy z wymienionych etapów składa się z dwóch budynków zlokalizowanych na wschodniej części działki przy ulicy Kąty Grodziskie, natomiast cztery budynki etapu III położone są na zachodnim krańcu działki bliżej zbiegu ulic Olsztyńskiej i Berensona.

Na obecnym etapie Totalbud kończy wykonawstwo konstrukcji żelbetowych i murowych oraz palisad VDW. Oba pięciokondygnacyjne (cztery kondygnacje nadziemne) budynki etapu IA mają wspólny podziemny garaż. W budynkach znajdzie się 55 mieszkań 2-, 3-, 4- i 5-pokojowych. Z kolei cztery budynki etapu III o trzech kondygnacjach nadziemnych i jednej garażowej podziemnej będą zawierały mieszkania 2-, 3-, 4- i 5-pokojowe o powierzchniach od 42 do 97 mkw.

Zakończenie kontraktu dla dwóch budynków etapu IA będzie miało miejsce 18 kwietnia, natomiast dla czterech budynków etapu III 5 czerwca bieżącego roku.

Źródło: Totalbud
materiał prasowy

Ile kosztują najtańsze mieszkania na sprzedaż z rynku pierwotnego?

XYZ Place_Matexi
Ile kosztują najtańsze mieszkania na sprzedaż z rynku pierwotnego? W jakich cenach są najtańsze mieszkania w ofercie deweloperów? Jaką mają powierzchnię? W których osiedlach są dostępne? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.

Tomasz Kaleta, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii

W naszej ofercie najtańsze mieszkania, w cenie około 380 tys. zł dostępne są w gdańskiej inwestycji Południe Vita oraz w projekcie Unii Lubelskiej w Poznaniu. Są to kompaktowe lokale o powierzchni około 30 mkw.

Jeśli chodzi o cenę za metr kwadratowy, najniższe stawki – od 8 tys. zł dotyczą głównie większych mieszkań w osiedlu Południe Vita w Gdańsku oraz inwestycji Ogrody Wojszyce we Wrocławiu. Projektujemy naszą ofertę tak, aby w każdej lokalizacji, w której realizujemy inwestycje, klienci mogli znaleźć mieszkanie dopasowane do swoich potrzeb i możliwości finansowych.

Agnieszka Majkusiak, dyrektor sprzedaży Atal

W Gliwicach w inwestycji Ogrody Andersa mamy w sprzedaży mieszkanie o powierzchni 26 mkw. w cenie 278 949 zł. W krakowskim projekcie Skwer Harmonia jest do nabycia 30 metrowy lokal za 377 468 zł. W Łodzi w osiedlu Atal Aura na kupujących czeka kawalerka o powierzchni 26 mkw. w kwocie 303 624 zł. W poznańskiej inwestycji Naramowice Odnova za mieszkanie o metrażu 32 mkw. trzeba zapłacić 372 528 zł.

W warszawskim Osiedlu Poematu lokal o powierzchni 35 mkw. dostępny jest w cenie 503 295 zł. We wrocławskim projekcie Strachowicka najtańsze mieszkanie o metrażu 33 mkw. można kupić za około 430 tys. zł. W Gdańsku w Osiedlu Przyjemne lokal wielkości 27 mkw. jest w sprzedaży za 363 768 zł.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

Cena mieszkań w naszych inwestycjach uzależniona jest od lokalizacji oraz standardu wykończenia. Aktualne najtańsze mieszkanie w naszej ofercie znajduje się w projekcie Panoramiqa w Poznaniu i kosztuje 444 715 zł.

Katarzyna Mirota, Board Member, Matexi Polska

Posiadamy zróżnicowaną ofertę, zarówno pod względem standardu inwestycji, ceny jak i lokalizacji. Najtańsze mieszkania pod względem ceny brutto za całość mamy w Warszawie na terenie Włoch w inwestycji XYZ Place. Ceny zaczynają się tu od 544 tys. za kawalerkę o powierzchni 28,36 mkw.

Na rynku krakowskim najtańsze mieszania oferujemy w inwestycji Takt Lirników. Cena kawalerki o powierzchni 26,34 mkw. wynosi 482 tys. zł.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Obecnie najtańszą propozycją w naszej ofercie jest mieszkanie dwupokojowe o powierzchni 33 mkw., które jest dostępne w gdańskiej inwestycji Wolne Miasto w cenie całkowitej brutto 429 tys. zł.

Agata Zambrzycka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Aurec Home

Nasze inwestycje powstają w zielonych dzielnicach Warszawy, takich jak Włochy, Ursus i Białołęka. W Miasteczku Jutrzenki Dzielnica Lawendy, które oferuje ostatnie trzypokojowe mieszkania, ceny oscylują w okolicach 820 tys. zł. Z kolei w industrialnym kompleksie Fabrica Ursus, który proponuje mieszkania o metrażu od 32 mkw. ceny zaczynają się od 527 tys. zł.

Niedawno wprowadziliśmy do oferty przedsprzedaż mieszkań w nowym osiedlu My Forest. To wyjątkowe miejsce charakteryzuje się ekologicznymi rozwiązaniami oraz prywatnym lasem o powierzchni 4 000 mkw. dostępnym tylko dla mieszkańców. Ceny mieszkań w My Forest zaczynają się od 421 tys. zł.

Anastasia Prusiecka, Dział Sprzedaży Folwark Jankowice, Grupa Konkret

Aktualnie w ofercie Grupa Konkret posiada jedną inwestycję zlokalizowaną na skraju aglomeracji poznańskiej w Jankowicach. Projekt Folwark Jankowice to osiedle, które łączy w sobie kameralną zabudowę wielorodzinną, budynki szeregowe i domy jednorodzinne. Jest to więc oferta skierowana do szerokiej grupy odbiorców. Łączy ich jedno. Chcą mieszkać pod miastem w otoczeniu przyrody, a to gwarantuje blisko 18 ha park pałacowy, z którym bezpośrednio sąsiaduje inwestycja. Biorąc pod uwagę budynki wielorodzinne, najtańsze mieszkania w naszej ofercie kosztują niecałe 390 tys. zł brutto. W tej cenie klient otrzymuje dwupokojowy lokal o powierzchni około 38 mkw. z balkonem o powierzchni od 8 do 10 mkw. Co istotne, takie lokale posiadamy jeszcze w budynkach już oddanych do użytku, a więc klient odbiera klucze do nowego M zaraz po podpisaniu aktu notarialnego.

Michał Witkowski, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

Najatrakcyjniejszą cenowo ofertę posiadamy w inwestycji Lokum la Vida, realizowanej na wrocławskich Sołtysowicach. Za 499 tys. zł dostępne jest tu dwupokojowe mieszkanie o powierzchni 33,1 mkw., obejmujące pokój dzienny z aneksem kuchennym, ustawną sypialnię oraz łazienkę. Do lokalu przynależy także loggia. To doskonały wybór dla osób poszukujących mieszkania na start.

W cieszącej się dużą popularnością inwestycji Lokum Porto, położonej na Starym Mieście we Wrocławiu, oferujemy mieszkanie o metrażu 32,5 mkw. w cenie 599 tys. zł. Znajduje się w nim pokój z aneksem kuchennym oraz łazienka. Dzięki przemyślanemu układowi istnieje możliwość wydzielenia wygodnej strefy sypialnianej. Dodatkowym atutem jest duża loggia o powierzchni ponad 8 mkw. Znakomita lokalizacja osiedla sprawia, że jest to ciekawa propozycja dla inwestorów szukających lokali pod wynajem.

Z kolei na osiedlu-ogrodzie Lokum Verde, usytuowanym na wrocławskim Zakrzowie, proponujemy trzypokojowe mieszkanie o powierzchni 50,3 mkw., którego cena w stanie deweloperskim wynosi 669 tys. zł. Lokal posiada pokój dzienny z aneksem kuchennym, dwie sypialnie, łazienkę oraz osobną toaletę. Z przynależącej do niego loggii rozpościera się widok na zielony dziedziniec, wypełniony różnorodną roślinnością. To idealna opcja dla osób ceniących spokój i bliskość natury.

W podwrocławskiej Sobótce, w unikalnej inwestycji Lokum Monte, położonej tuż przy Ślężańskim Parku Krajobrazowym, oferujemy ostatnie dostępne lokale. Najtańszy z nich to dwupoziomowe, czteropokojowe mieszkanie o powierzchni 88,6 mkw., w cenie 649 tys. zł. Dodatkowymi atutami jest kameralna zabudowa osiedla, gwarantująca większy komfort życia i poczucie prywatności oraz strefa SPA z basenem, dostępna wyłącznie dla mieszkańców.

Piotr Rojek, Kierownik Handlowy Megapolis

W ramach bieżących inwestycji realizowanych przez Megapolis, koncentrujemy się przede wszystkim na lokalach mieszkaniowych. Najbardziej atrakcyjne cenowo oferty znajdują się na Osiedlu OZON, usytuowanym w północnej części Krakowa. Są to mieszkania z ogródkami, w których powierzchnia terenu zielonego często przewyższa metraż samego lokalu, co stanowi dodatkowy atut. Podobne proporcje występują również w przypadku mieszkań z przestronnymi tarasami.

W najkorzystniejszej cenie, wynoszącej 12 800 zł za mkw., dostępne jest mieszkanie o powierzchni 67 mkw., do którego przynależy ogród o powierzchni 107 mkw. Poza indywidualnie dobieranymi warunkami proponujemy naszym klientom unikalny na skalę województwa system finansowania 1 proc./99 proc., który umożliwia elastyczne i wygodne warunki zakupu, ułatwiając realizację inwestycji.

Agnieszka Gajdzik-Wilgos, Manager ds. Sprzedaży Ronson Development

W Warszawie najtańsze mieszkanie z naszej oferty znajduje się w inwestycji Miasto Moje VIII. To lokal o powierzchni 25,41 mkw., a jego cena wynosi 424 724 zł. W Poznaniu najtańszym lokalem jest mieszkanie z projektu Grunwald Między Drzewami II. Jego cena to 492 550,22 zł za 38,64 mkw.

We Wrocławiu najniższa oferta pochodzi z inwestycji Viva Jagodno. Lokal o powierzchni 48,17 mkw. można kupić w cenie 616 961 zł. W Szczecinie natomiast najtańsze mieszkanie można znaleźć w Nowej Północy 1B. Lokal o powierzchni 26,09 mkw. kosztuje około 300 tys. zł.

Łukasz Šedovič, Sales Director w Trust Investment S.A.

Najtańszym mieszkaniem spośród naszej oferty jest mieszkanie jednopokojowe oznaczone numerem M021, znajdujące się w inwestycji ULTRADOM w Radomiu. Powierzchnia mieszkania wynosi 26,60 mkw., a jego wartość to 215 460 zł.

Witold Kikolski, członek zarządu MS Waryński Development S.A.

Aktualnie Grupa Waryński koncentruje się na realizacji inwestycji Stacja Ligocka w Katowicach. W ramach tego projektu najtańsze mieszkanie to starannie zaprojektowany lokal o powierzchni ponad 38 mkw., którego cena całkowita wynosi 471 936 zł brutto. Inwestycja Stacja Ligocka charakteryzuje się doskonałą lokalizacją, zapewniającą wygodny dostęp do komunikacji miejskiej oraz pełnej infrastruktury, co czyni ją atrakcyjną propozycją, zarówno dla osób szukających pierwszego mieszkania, jak i inwestorów.

To mieszkanie to doskonała okazja dla ludzi poszukujących nowoczesnego, funkcjonalnego lokalu w jednym z najdynamiczniej rozwijających się miast Polski. Dzięki odpowiedniemu rozplanowaniu przestrzeni, zapewnia ono komfortowe warunki do życia, a przy tym stanowi konkurencyjną ofertę na rynku lokalnym.

Damian Tomasik, prezes zarządu Alter Investment

Alter Investment jest deweloperem gruntowym, specjalizującym się w pozyskiwaniu, uszlachetnianiu i przygotowywaniu nieruchomości pod inwestycje budowlane. Nasza działalność koncentruje się na dostarczaniu atrakcyjnych gruntów z pełnym przygotowaniem prawnym i administracyjnym, w tym z uzyskanymi pozwoleniami na budowę.

Obecnie nie prowadzimy bezpośredniej sprzedaży mieszkań, lecz oferujemy starannie przygotowane tereny inwestycyjne, które umożliwiają realizację wysokiej jakości projektów deweloperskich. Dzięki temu nasi partnerzy, deweloperzy i inwestorzy mogą szybko i efektywnie rozpocząć budowę, odpowiadając na potrzeby rynku mieszkaniowego.

W miastach, w których działamy, posiadamy grunty przeznaczone zarówno pod zabudowę wielorodzinną, jak i projekty komercyjne, w tym obiekty przeznaczone na wynajem długoterminowy. Nasze inwestycje obejmują strategiczne lokalizacje w dynamicznie rozwijających się regionach, m.in. w Trójmieście.

Źródło: dompress.pl
materiał prasowy

Mieszkania w nowej inwestycji Develii Piękna Vita we Wrocławiu w przedsprzedaży

Bez tytułu
Mieszkania w nowej inwestycji Develii Piękna Vita we Wrocławiu w przedsprzedaży.

Develia wprowadziła do przedsprzedaży 82 mieszkania i 10 lokali usługowych w nowej inwestycji Piękna Vita na wrocławskim Tarnogaju. W ofercie dostępne są lokale o zróżnicowanych metrażach – zarówno kompaktowe kawalerki, jak i dwustronne 4-pokojowe mieszkania, które powstaną w budynku przy zbiegu ulicy Pięknej i alei Armii Krajowej. Ceny mieszkań zaczynają się od 10 800 zł za mkw.

– Piękna Vita to wyróżniająca się nowoczesną estetyką inwestycja, która umożliwi mieszkańcom korzystanie ze wszystkich zalet miejskiego życia, takich jak bliskość centrum, rozbudowana infrastruktura handlowo-usługowa w okolicy uzupełniona o lokale usługowe na parterze budynku oraz łatwy dostęp do komunikacji miejskiej. Położenie bezpośrednio przy przystanku tramwajowym zapewni sprawne przemieszczanie się po mieście. Zmotoryzowani mieszkańcy docenią z kolei wygodny dojazd do kluczowych punktów Wrocławia. Do Dworca Głównego można stąd dotrzeć samochodem w zaledwie 10 minut, a do Rynku w około 20 minut – mówi Joanna Macierzyńska, kierownik działu sprzedaży w Develii.

Budowa rozpocznie się w II kwartale 2025 r., a jej zakończenie planowane jest na IV kwartał 2026 r. Ceny mieszkań zaczynają się już od 10 800 zł za mkw.


materiał prasowy

Knight Frank: Mieszkanie na własność już nie takie oczywiste

Adam Kotarski_Knight Frank
Czynniki makroekonomiczne i zmiany socjodemograficzne przekładają się na rosnące zainteresowanie wynajmem mieszkań. Rynek najmu instytucjonalnego BTR (Build-to-Rent) kontynuuje dynamiczny rozwój. Aktywność deweloperów jest na wysokim poziomie, a nowa podaż bije kolejne rekordy. W 2025 roku do użytku planowo trafi 9 500 mieszkań.

  • Całkowite zasoby rynku BTR w Polsce wyniosły 21 300, odnotowując wzrost nowej podaży
    o 23,7%.

  • Aktywność deweloperów utrzymuje się ma wysokim poziomie. Do końca 2025 roku na rynek trafi rekordowe 9 500 mieszkań, które stanowić będą blisko połowę obecnych zasobów.

  • Wskaźnik pustostanów na koniec 2024 roku wynosił 4,1%, a sektor charakteryzuje się szybkim tempem wynajmu.

  • Całkowita wartość transakcji inwestycyjnych w sektorze living w 2024 roku wyniosła 373 mln EUR i wykazuje stały trend rosnący (344 mln EUR w ramach najmu instytucjonalnego i 29 mln EUR w prywatne akademiki).

Silne zakorzenienie polskiego społeczeństwa w kwestii posiadania własnego mieszkania widoczne jest w strukturze własnościowej rynku mieszkaniowego. Polska jest w czołówce krajów UE pod względem odsetka osób mieszkających we własnym mieszkaniu. 87% wszystkich gospodarstw domowych w Polsce mieszka we własnym mieszkaniu, a jedynie 13% wynajmuje. Średnia dla krajów w UE to 69%, a najmniejszy udział własnościowy mają Niemcy, zaledwie 47%.

W ciągu ostatnich 5 lat roczny przyrost mieszkań na wynajem instytucjonalny wzrósł ponad pięciokrotnie z 1 100 lokali w 2019 roku do niemal 5 800 w roku ubiegłym. Obecnie na różnych etapach planowania znajduje się 12 000 mieszkań.

Na utrzymujące się zainteresowanie inwestorów sektorem BTR wpływ ma zmiana podejścia młodszych pokoleń względem długoterminowych zobowiązań oraz ich rosnąca mobilność, co przekłada się na mniejsze przywiązanie do jednego miejsca. Dodatkowo, szybki wzrost cen nieruchomości i spadek siły nabywczej powoduje, że coraz częściej potrzeby mieszkaniowe zaspokajane są poprzez najem.” – wyjaśnia Adam Kotarski, analityk w dziale badań rynku w Knight Frank.

[fragment artykułu]

Źródło: Knight Frank
materiał prasowy

AFI właścicielem pierwszych w Polsce nieruchomości mieszkalnych z finalnym certyfikatem BREEAM „Excellent”

AFI_Home_Metro_Szwedzka_Common_Area_04
AFI właścicielem pierwszych w Polsce nieruchomości mieszkalnych z finalnym certyfikatem BREEAM „Excellent”.

Dwa budynki PRS pod marką AFI Home w Warszawie i Wrocławiu, jako pierwsze w Polsce uzyskały finalny certyfikat ekologiczny BREEAM z oceną „Excellent” dla zrealizowanych obiektów mieszkalnych. W AFI Home Metro Szwedzka i AFI Home Długa, których budowa zakończyła się w 2024 roku, znajduje się łącznie ponad 600 lokali oferowanych w ramach kompleksowych usług zakwaterowania. Cały portfel AFI w Polsce rozwijany jest w oparciu o nieruchomości o wysokiej charakterystyce ESG – dotyczy to zarówno segmentu PRS, jak i biurowego oraz mixed-use.

AFI Home Metro Szwedzka i AFI Home Długa to jedyne budynki o przeznaczeniu mieszkalnym w Polsce, które otrzymały ostateczne certyfikaty BREEAM na tak wysokim poziomie. Na uwagę zasługę fakt, że certyfikacja prowadzona była według najnowszej i najbardziej restrykcyjnej wersji systemu BREEAM International New Construction Residential V6.

To duży sukces zespołu zaangażowanego w projektowanie, realizację, zarządzanie oraz certyfikację naszych budynków. Nasi klienci mogą korzystać z przestrzeni o potwierdzonych właściwościach proekologicznych – lepszych dla środowiska i ogółu użytkowników. Certyfikaty potwierdzają też strategiczne zaangażowanie AFI w ideę zrównoważonego rozwoju. Niezależnie od segmentu rynku, w którym działamy, stawiamy na topowe projekty, które budują długofalową wartość naszego portfolio, z korzyścią dla interesariuszy” – komentuje Grzegorz Jamroziak, Asset Management Director w polskim oddziale AFI.

Źródło: AFI
materiał prasowy

Mieszkania na sprzedaż w ramach osiedla Develii Ceglana Park w Katowicach już w przedsprzedaży

Bez tytułu
Mieszkania na sprzedaż w ramach osiedla Develii Ceglana Park w Katowicach już w przedsprzedaży.

Develia wprowadziła do przedsprzedaży VIII etap proekologicznego osiedla Ceglana Park zlokalizowanego na Brynowie, tylko 2 km od centrum Katowic. W czterech budynkach o niskiej zabudowie powstanie łącznie 209 komfortowych mieszkań – od kompaktowych kawalerek po przestronne, wielopokojowe apartamenty. Osiedle, którego blisko 50 proc. powierzchni stanowią tereny zielone, zaprojektował uznany śląski architekt Wojciech Wojciechowski. Lokale będą gotowe do odbioru w I kw. 2027 r., a ich ceny zaczynają się już od 9 400 zł za mkw.

– Lokalizacja inwestycji w katowickiej dzielnicy Brynów pozwala korzystać zarówno z miejskiej infrastruktury, jak i pobliskich terenów zielonych. W zasięgu kilkuminutowego spaceru znajdują się Katowicki Park Leśny oraz Park Kościuszki. Centrum miasta oddalone jest zaledwie o 2 km, a do pozostałych części aglomeracji można szybko dojechać dzięki licznym liniom tramwajowym i autobusowym. W bezpośredniej okolicy nie brakuje też sklepów, punktów usługowych, szkół i przedszkoli oraz placówek ochrony zdrowia – mówi Joanna Macierzyńska, kierownik działu sprzedaży w Develii.

Ceny mieszkań na osiedlu Ceglana Park zaczynają się już od 9 400 zł za mkw. Planowany termin zakończenia budowy VIII etapu osiedla to IV kw. 2026 r., a przekazania mieszkań nabywcom – I kw. 2027 r. W sprzedaży dostępne są także pojedyncze lokale w poprzednich etapach inwestycji.

Źródło: Develia
materiał prasowy

Nowe mieszkania i lokale w ramach inwestycji LINEA w Gdańsku już gotowe

allcon-linea-gdansk-jasien-morena-architektura
Nowe mieszkania i lokale w ramach inwestycji LINEA w Gdańsku już gotowe.

Trzy miesiące przed planowanym terminem zakończyła się budowa czwartego wielorodzinnego budynku na osiedlu LINEA. Inwestycja jest zlokalizowana przy Alei Pawła Adamowicza, w przyjaznej i bardzo dobrze skomunikowanej części Gdańska, na granicy Morena i Jasienia. Oddany budynek posiada 4 kondygnacje, 52 mieszkania i 10 lokali usługowych. Jeszcze w tym roku planowane są odbiory domów oraz mieszkań w kolejnym budynku.

– W ALLCONie wysoka jakość stanowi priorytet zarówno pod względem standardu inwestycji jak i obsługi sprzedażowej. Wiedząc jak ważna dla naszych Klientów jest rzetelność i terminowość, przyspieszyliśmy harmonogram prac budowlanych, co pozwoliło nam przygotować budynek C do odbiorów trzy miesiące przed planowaną datą. Dla przyszłych mieszkańców oznacza to szybsze rozpoczęcie prac wykończeniowych i przeprowadzkę do wymarzonego mieszkania – mówi Marta Drozd-Piekarska, dyrektorka marketingu i sprzedaży spółki deweloperskiej ALLCON.

Aktualna oferta Linei to 41 mieszkań, od 1 do 4 pokoi i o powierzchni od 41 do 86 mkw. Ceny zaczynają się od 575 tysięcy złotych. Warto dodać, że ALLCON przygotował dla klientów limitowaną ofertę specjalną, która trwa tylko do końca marca. Na wybrane mieszkania od 2 do 4 pokoi można uzyskać rabat od 20 do nawet 30 tysięcy złotych. Ofertą są objęte również Domy LINEA. Więcej informacji można uzyskać na stronie dewelopera.

Źródło: ALLCON
materiał prasowy

Mieszkaniowy boom wciąż napędza rynek gruntów

Forysiak Dariusz_Colliers
Deweloperzy mieszkaniowy pozostali najbardziej aktywną grupą na rynku gruntów inwestycyjnych w ub.r. – wynika z danych firmy doradczej Colliers.
Fala zakupów nastąpiła też na rynku logistyczno-przemysłowym, natomiast w sektorach biurowym i handlowym nastąpiła stabilizacja cen ziemi, co wynika z małej liczby transakcji. Zauważalnie rośnie też zainteresowanie inwestorów zakupem ziemi pod farmy fotowoltaiczne i wiatrowe – podają eksperci Colliers.

Grunty mieszkaniowe

Pomimo wstrzymania rządowego preferencyjnego programu kredytowego, spadku sprzedaży mieszkań w porównaniu do 2023 r. i spowolnienia dynamiki wzrostów cen zainteresowanie deweloperów mieszkaniowych gruntami inwestycyjnymi pozostaje bardzo wysokie. Wynika to m.in. z niskiej podaży działek, zwłaszcza w ośrodkach wielkomiejskich.

Mimo ww. aspektów, rok 2024 zakończył się rekordową liczbą wydanych pozwoleń na budowę nowych nieruchomości mieszkaniowych i usług zamieszkania zbiorowego. Dlatego też deweloperzy odczuwają wciąż niedobór działek pod inwestycje mówi Dariusz Forysiak, dyrektor w Dziale Doradztwa Inwestycyjnego, Colliers.

Ceny gruntów mieszkaniowych w stolicy w 2024 roku wynosiły od 350 do 950 EUR/mkw.1 poza centrum i nawet do 3500 EUR/mkw. w centralnych lokalizacjach. W innych dużych miastach w Polsce wahały się w przedziale od 200 do 1050 EUR/mkw.

1 Dotyczy wartości za 1m2 PUM (w sektorze mieszkaniowym) lub GLA (w sektorze komercyjnym).

[fragment artykułu]

Autor: Dariusz Forysiak, dyrektor w Dziale Doradztwa Inwestycyjnego, Colliers.
Źródło: Colliers

materiał prasowy

Grupa Lokum Deweloper podsumowuje działalność w 2024 roku

ben-rosett-10614-unsplash
Grupa Lokum Deweloper, działająca głównie na terenie Wrocławia i specjalizująca się w realizacji mieszkań o podwyższonym standardzie, przedstawiła wyniki finansowe wypracowane w 2024 r. Przychody ze sprzedaży, rozpoznane z 252 lokali, wyniosły 189,3 mln zł, zaś marża deweloperska 18%.

W minionym roku Grupa Lokum Deweloper przekazała klientom 252 lokale, to o 67% mniej niż w 2023 r. Przychody sięgnęły 189,3 mln zł wobec 451,3 mln zł rok wcześniej (spadek o 58%). Zysk netto przypadający akcjonariuszom podmiotu dominującego, nieuwzględniający zdarzeń jednorazowych, wyniósł 34,1 mln zł, czyli o 66% mniej niż w 2023 r., w którym było to 100,7 mln zł. Wyniki przełożyły się na obniżenie marży deweloperskiej do 18% (spadek o 4,3 p.p. w stosunku do 2023 r.).

W okresie styczeń-grudzień 2024 r. Grupa sprzedała, na podstawie umów deweloperskich i przedwstępnych, 159 lokali. To oznacza spadek o 77% w porównaniu do 2023 r.

– Miniony rok zarówno dla klientów, jak też firm deweloperskich był bardzo trudny. Funkcjonowaliśmy w otoczeniu rekordowo wysokich stóp procentowych, które praktycznie uniemożliwiły finansowanie zakupu mieszkań kredytem hipotecznym, oraz znacząco podniosły koszty prowadzenia działalności. Nabywcy pozbawieni wsparcia w postaci dopłat do kredytów zmuszeni zostali po raz kolejny do rezygnacji z planów posiadania własnego mieszkania. Zakupów dokonywały jedynie osoby dysponujące gotówką oraz najzamożniejsi klienci, którzy wspomagali kredytem tylko niewielką część transakcji. Brak pomysłu rządu na politykę mieszkaniową, oddalająca się perspektywa obniżenia stóp procentowych oraz negatywna, populistyczna narracja skierowana przeciwko branży pogłębiły obraz niedostępności mieszkań w Polsce. Ponadto niekorzystne otoczenie polityczne i ekonomiczne, a także przewlekłość procesów administracyjnych w dalszym ciągu miały negatywny wpływ na działalność deweloperską. W zeszłym roku doświadczyliśmy spadku liczby sprzedanych oraz przekazanych mieszkań. To przełożyło się na pogorszenie wyników finansowych – znacznie zmalały zysk i marża deweloperska – komentuje Bartosz Kuźniar, prezes zarządu Lokum Deweloper.

Źródło: Lokum Deweloper
materiał prasowy

Pekabex Development wprowadza na poznański rynek nieruchomości inwestycyjnych nowe mieszkania na sprzedaż

Pekabex DevelopmentPekabex Development wprowadza na poznański rynek nieruchomości inwestycyjnych nowe mieszkania na sprzedaż.

Firma Pekabex Development ogłasza wprowadzenie do sprzedaży nowej inwestycji mieszkaniowej przy ul. Milczańskiej 18 w Poznaniu. Nowoczesne osiedle, które powstaje z wykorzystaniem innowacyjnych technologii budownictwa modułowego, zapewni mieszkańcom komfort, energooszczędność i wysoką jakość wykonania. Prace budowlane ruszyły w I kwartale tego roku, a zakończenie planowane jest w III kwartale 2026 roku.

Nowa inwestycja Pekabex Development to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na funkcjonalne i ekologiczne mieszkania w dynamicznie rozwijającym się Poznaniu. Osiedle obejmuje 105 mieszkań o zróżnicowanych metrażach (od 27 do 89 m2), dostosowanych zarówno do singli, par, jak i rodzin z dziećmi.

– Naszym celem jest tworzenie mieszkań, które łączą nowoczesne rozwiązania z klasyką oraz wygodą i ekologią. Wykorzystując naszą technologię budownictwa modułowego, jesteśmy w stanie zaoferować klientom najwyższą jakość i szybszy proces realizacji. Nowa inwestycja to kolejny krok Pekabex Development w kierunku przyszłościowego budownictwa mówi Natalia Leszczyńska, Dyrektor ds. Marketingu Pekabex Development.

materiał prasowy

Dompress.pl: Czy program dopłat do kredytów mieszkaniowych jest potrzebny?

PianoForte_BPI
Jak oceniany jest tryb wprowadzania przez rząd nowego programu wsparcia nabywców mieszkań? Czy w ogóle taki program jest potrzebny? Być może należałoby wesprzeć inwestycje w obszarze budownictwa komunalnego i społecznego, na które i tak planowane są spore nakłady? Czy może inne rozwiązanie byłoby bardziej optymalne dla rozwoju rynku mieszkaniowego w Polsce? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.  

Mateusz Bromboszcz, wiceprezes zarządu Atal

Jedną z kluczowych przyczyn spowolnienia na rynku mieszkaniowym nie jest brak tego czy innego rządowego programu, lecz przede wszystkim rekordowo wysoki, na tle innych krajów unijnych, koszt finansowania zakupu. Jest to przeszkodą dla części klientów, a branża jest zmuszona funkcjonować w tym niekorzystnym otoczeniu już dłuższy czas. Rozwojowi mieszkalnictwa nie sprzyjają także zjawiska po stronie podażowej, w tym m.in. wysoki koszt gruntów i ich deficyt w dużych miastach, jak też długi czas procedowania inwestycji przez administrację.

Dodatkowym czynnikiem negatywnie wpływającym na rynek mieszkaniowy jest biurokracja oraz mnogość postępowań administracyjnych związanych z budową mieszkań. To wpływa bezpośrednio na ceny, im bowiem dłuższy i bardziej skomplikowany jest proces uzyskania niezbędnych zgód, tym droższe są mieszkania.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Państwo nie powinno w żaden sposób ingerować w wolny rynek. Jak pokazało wprowadzanie programu BK2%, przy wzmocnieniu popytu i niskim poziomie podaży, ceny mieszkań wzrosły. Obecnie od roku mamy obietnice wprowadzenia nowego programu w związku z czym deweloperzy zwiększyli ilość uruchamianych inwestycji, co w połączeniu z obecną wysokością stóp procentowych spowodowało obecny zastój.

Ciągłe zapewnienia o planowanych programach działają destrukcyjnie na rynek. Nowy program nie pomoże w rozwiązaniu problemu dostępności mieszkań. Potrzebne jest stworzenie długofalowej polityki mieszkaniowej, a to również budownictwo spółdzielcze, TBSy, REITy, czy mieszkania komunalne. Są to rozwiązania dla osób, których nie stać na kredyt, a na mieszkania komunalne mają zbyt wysokie dochody. Niezbędny jest system ulg podatkowych związanych z zakupem na przykład pierwszego mieszkania, czy wpłatą do spółdzielni. Dobry efekt może przynieść myślenie całościowe a nie „dosypywanie” pieniędzy.

Tomasz Kaleta, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii 

Przez ostatni rok wokół rządowego programu wsparcia mieszkalnictwa pojawiło się sporo zamieszania i niejasności. Początkowo miał on wspierać zakup mieszkania poprzez dofinansowanie do kredytu, jednak zaproponowany przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii projekt jest odmienny od pierwotnych założeń. Obawiam się, że w obecnej formie może on nie wpłynąć na poprawę sytuacji mieszkaniowej Polaków, która znacznie odbiega od zachodnio-europejskich standardów.

Rozbudowa zasobu mieszkań komunalnych i społecznych jest ważnym elementem polityki mieszkaniowej państwa, ale nie zastąpi działań wspierających osoby chcące kupić mieszkanie na własność. Kluczowe jest wypracowanie rozwiązań, które przyczynią się do długofalowego rozwoju rynku mieszkaniowego w Polsce.

Anita Makowska, Starszy Analityk Biznesu w Archicom

Program Klucz do mieszkania budzi wiele pytań, zarówno o tryb jego wprowadzania, jak i o rzeczywiste potrzeby rynku. Długotrwałe prace nad kształtem programu i brak transparentności tego procesu spowodowały istotny zastój w transakcjach, wstrzymując decyzje zakupowe potencjalnych nabywców nieruchomości. Dziś, w obliczu częściowego ustabilizowania rynku, sama inicjatywa wydaje się nie odpowiadać w pełni na kluczowe wyzwania rynku mieszkaniowego. Skierowanie wsparcia wyłącznie na rynek wtórny wyklucza udział deweloperów, ogranicza tym samym nową podaż mieszkań i nie pobudza gospodarki. Limity cenowe w dużych miastach ograniczają dostępność mieszkań, a osoby spełniające warunki często mogą kupić tylko lokale wymagające remontów.

Limity cenowe mocno zawężają dostępność mieszkań w większych miastach, a skupienie na dopłatach do kredytów nie pomaga osobom, które nie mogą sięgnąć po to źródło finansowania. W teorii skuteczniejszym rozwiązaniem byłoby kierowanie środków na budownictwo społeczne i komunalne, zwłaszcza że rząd zapowiada znaczące zwiększenie nakładów w tym obszarze. W dłuższej perspektywie realną odpowiedzią na problemy rynku byłoby systemowe wsparcie, np. poprzez dopłaty do wkładu własnego, rozwój najmu społecznego czy wsparcie inwestycji mieszkaniowych. Programy takie powinny być stałym elementem polityki mieszkaniowej, a nie działaniami doraźnymi. Tylko wtedy będą miały realny wpływ na poprawę dostępności mieszkań.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

Każde stabilne i przewidywalne wsparcie dla nabywców mieszkań ma pozytywny wpływ na rynek, ale niepewność co do szczegółów i terminów wprowadzenia nowego programu rzeczywiście powoduje ostrożność w podejmowaniu decyzji zakupowych. Kluczowe jest znalezienie równowagi między dopłatami a długofalowymi inwestycjami w budownictwo społeczne i komunalne. Inwestycje w te segmenty są istotne, ale nie zastąpią potrzeby wsparcia dla osób, które chcą kupić własne mieszkanie. Stabilne otoczenie regulacyjne oraz konsekwentna polityka mieszkaniowa mogłyby skuteczniej pobudzić rynek i zwiększyć dostępność mieszkań.

Andrzej Gutowski, dyrektor sprzedaży Ronson Development

Ogólna ocena podejmowanych działań jest kwestią złożoną. Jeśli chodzi o sam tryb wprowadzania nowego programu to brak szczegółowych informacji, a szczątkowe komunikaty dotyczące finalnego kształtu programu negatywnie oddziałują na sytuację rynkową. Z drugiej strony, program nie rozwiązuje wszystkich problemów, zwłaszcza jeśli chodzi o kondycję rynku, która w dużej mierze zależy od stóp procentowych.

Sądzimy, że tego typu programy wsparcia musiałyby być połączone z rozwojem sektora mieszkań komunalnych. Warte uwzględnienia są możliwości działania poprzez REIT-y, które w dalszej perspektywie mogłyby pobudzić rynek nieruchomości. Uważamy jednak, że powyższe rozwiązania muszą być częścią bardziej zintensyfikowanych działań dla rynku nieruchomości. Bez szerokiej strategii obejmującej m.in. usprawnienie procesów otrzymywania pozwoleń na budowę, uwolnienia ziemi pod nowe inwestycje, czy też samo inwestowanie w budownictwo komunalne, trudno liczyć na znaczną poprawę sytuacji na rynku mieszkaniowym w Polsce.

Jesika Mackiewicz, Business Manager Portfolio Warsaw, Matexi Polska

Programy wsparcia nabywców mieszkań są istotnym narzędziem ułatwiającym dostęp do własnego lokum, zwłaszcza dla osób młodych oraz gospodarstw domowych z ograniczonymi możliwościami finansowymi. Jednak ostatnie doświadczenia pokazują, że tego typu inicjatywy, choć mają na celu poprawę dostępności mieszkań, w praktyce często prowadzą do wzrostu cen oraz ograniczenia podaży.   Aby programy wsparcia przynosiły długoterminowe korzyści zarówno nabywcom, jak i całemu rynkowi, konieczne jest równoczesne zwiększanie podaży mieszkań. W tym celu kluczowe będą działania takie jak: usprawnienie procesów administracyjnych i skrócenie czasu uzyskiwania pozwoleń na budowę, czy zwiększenie dostępności gruntów inwestycyjnych.

Jednym z ruchów w dobrą stronę jest przygotowanie projektu ustawy o rozwiązaniach służących zwiększeniu dostępności gruntów pod budownictwo mieszkaniowe. Ma na celu rozwiązanie problemów związanych z niedostateczną dostępnością gruntów pod inwestycje mieszkaniowe, prowadzących do wzrostu cen nieruchomości. Kluczowym rozwiązaniem w projekcie jest wprowadzenie moratorium na pobieranie opłat planistycznych przez dwa lata od wejścia w życie ustawy, co ma przyspieszyć obroty gruntami przeznaczonymi pod budownictwo mieszkaniowe.

Tylko kompleksowe podejście, uwzględniające zarówno stronę popytową, jak i podażową, pozwoli na realne zwiększenie dostępności mieszkań bez negatywnych skutków ubocznych w postaci nadmiernego wzrostu cen czy ograniczonej liczby nowych inwestycji.

Łukasz Šedovič Sales Director w Trust Investment S.A.

Decyzja o wprowadzaniu programu kredytowego, wspierającego nabycie pierwszego mieszkania budzi mieszane opinie. Zauważamy, że niepewność w zakresie szczegółów i faktycznego terminu uruchomienia programu wpływa na decyzyjność klientów prowadząc do spowolnienia rynku. Potencjalni nabywcy wyczekują kolejnych informacji licząc na dopłaty. Jednak zapowiedziane ograniczenia do możliwości zakupu mieszkania tylko na rynku wtórnym powodują, że ponownie będą mogli spotkać się ze znaczącym wzrostem ich cen, gdyż jest to oferta ograniczona i takich lokali nie przybywa.

Długofalowo osoby te będą mierzyły się z niedogodnościami starszego budownictwa, jak wyższe czynsze, wyższe opłaty za ogrzewanie z tytułu zastosowania materiałów o gorszych parametrach cieplnych, brak dedykowanych miejsc parkingowych, czy brak windy, które były głównym czynnikiem sięgania po nowe budownictwo.

W naszej ocenie wsparcie przy zakupie pierwszego mieszkania jest potrzebne. Nabywcom jednak powinno się zostawić wybór, który zakup będzie najkorzystniejszy w ich sytuacji. Dodatkowo wywieranie presji na kupno najtańszych mieszkań z oferty spowoduje znaczące rozwarstwienie się cen, gdyż na rynku zostaną już tylko droższe propozycje, a mieszkania staną się dobrem luksusowym. Rozwój budownictwa komunalnego może być dobrym kierunkiem, jednak uważamy, że obecnie najlepszym trendem byłoby promowanie i dofinansowanie takich modeli, jak wynajem instytucjonalny w nowym budownictwie, co podnosiłoby standard życia mieszkańców.

Witold Kikolski, członek zarządu MS Waryński Development S.A.

Doceniamy każdy rządowy program wspierający mieszkalnictwo w Polsce, który ma na celu poprawę dostępności mieszkań. Uważamy, że wsparcie powinno obejmować, zarówno budownictwo komunalne i społeczne, jak i pomoc dla zwykłych nabywców, którzy potrzebują dopłat do zakupu mieszkań. Tylko kompleksowe podejście, łączące rozwój odmiennych segmentów rynku, może skutecznie odpowiedzieć na zróżnicowane potrzeby.

Janusz Kraszewski, Chief Investment Officer, Grupo Lar Polska

W ostatnich latach mieliśmy kilka programów wsparcia nabywców mieszkań. Niezależnie od późniejszej ich oceny oraz ich założeń, jak odpisy od podatku, dofinansowanie spłat odsetek czy też inne, należy przyznać, że odnosiły one sukces. Pomagały młodym rodzinom sfinansować zakupu pierwszego mieszkania. W pewien sposób rynek był „przyzwyczajony, że jakiś program „wsparcia mieszkalnictwa” w danym momencie jest.

Były programy o ograniczonych rezultatach np. Mieszkanie plus, które nie wpłynęły znacząco na powiększenie zasobu mieszkań komunalnych ani też mieszkań na wynajem. Tutaj raczej rzeczywistość pokazała, że inwestor państwowy nie jest tak efektywny jak prywatny.  Niewątpliwie troska o tą część społeczeństwa, o młodych ludzi, którzy w żaden sposób nie będą w stanie spłacać jakiegokolwiek kredytu jest i chyba powinna być priorytetem.

Część zaś tych młodych ludzi, którzy mimo wszystko podejmą wysiłek obsługiwania kredytów hipotecznych myślę, że także zasługuje na wsparcie w postaci jakiegoś programy dopłat kredytowych. W jaki sposób to zrobić?  Niech odpowiedzą ustawodawcy. Brak decyzji w tej sprawie nikogo nie mobilizuje i w efekcie nikomu nie pomaga.

Eyal Keltsh, prezes zarządu Robyg i Vantage

W Polsce, ze względu na rosnące ceny nieruchomości i wysokie koszty kredytów hipotecznych, programy dopłat mogą rzeczywiście pełnić rolę stabilizacyjną i wspomóc osoby w trudniejszej sytuacji finansowej. Warto jednak zastanowić się, czy nie istnieją bardziej zrównoważone metody, które mogłyby wpłynąć na długoterminowy rozwój rynku mieszkaniowego, bez tworzenia uzależnienia od subsydiów.

Inwestycje w budownictwo komunalne i społeczne mogą być dobrym rozwiązaniem, szczególnie w kontekście długoterminowego zapewnienia dostępności mieszkań. Tego rodzaju budownictwo może wypełnić lukę na rynku, zapewniając mieszkania osobom, które nie są w stanie zrealizować zakupu na rynku komercyjnym. Zaangażowanie firm z sektora prywatnego wyłącznie w budowę projektów, z zachowaniem kontroli nad cenami wynajmu lub sprzedaży, może przynieść korzyści, zarówno dla osób o niższych dochodach, jak i dla gospodarki.

Z ostatnich deklaracji rządu wynika, że planowane są większe nakłady na budownictwo komunalne. To krok w dobrym kierunku, który może pomóc w rozwiązywaniu problemu dostępności mieszkań. Ważne jest jednak, aby środki te zostały wydatkowane w sposób efektywny i przemyślany, z uwzględnieniem rzeczywistych potrzeb społecznych i demograficznych. Zamiast koncentrować się wyłącznie na dopłatach, warto zastanowić się nad szerszymi rozwiązaniami., jak na przykład reforma podatkowa w sektorze nieruchomości, która mogłaby zachęcić do inwestowania w wynajem długoterminowy.

Wspierając rozwój rynku wynajmu, zamiast na dopłaty do zakupu, można by postawić na zwiększenie dostępności mieszkań na wynajem, co mogłoby dać większą elastyczność na rynku. Programy wsparcia nabywców mieszkań mogą mieć swoje miejsce, zwłaszcza w kontekście wysokich cen nieruchomości, jednak konieczne jest odpowiednie ich zaplanowanie, aby nie powodowały efektów ubocznych, jak wstrzymywanie decyzji zakupowych.

Damian Tomasik, prezes zarządu Alter Investment

Obecna sytuacja na rynku mieszkaniowym jest wynikiem zarówno globalnych trendów gospodarczych, jak i polityki krajowej, w tym niezdecydowania w zakresie nowych programów wsparcia nabywców. Wprowadzanie mechanizmów pomocowych, takich jak dopłaty do kredytów, powinno być starannie przemyślane, aby nie prowadzić do dalszego wzrostu cen mieszkań, co miało miejsce przy poprzednich programach rządowych.

Jednak największym wyzwaniem dla rynku nie jest brak programów wsparcia, lecz rekordowo wysokie stopy procentowe, które należą do najwyższych w Europie. To one w największym stopniu ograniczają zdolność kredytową Polaków, powodując zastój w sprzedaży mieszkań i hamując rozwój sektora deweloperskiego. Bez rozwiązania tego problemu jakiekolwiek dopłaty do kredytów mogą okazać się jedynie doraźnym środkiem, który nie zmieni fundamentalnej sytuacji na rynku.

Z perspektywy rynku nieruchomości oraz jego długoterminowego rozwoju, kluczowe wydaje się nie tylko wspieranie popytu, ale przede wszystkim zwiększenie podaży dostępnych mieszkań. W tym kontekście inwestycje w budownictwo komunalne i społeczne, realizowane w modelu publiczno-prywatnym, mogą być skuteczniejszym narzędziem niż kolejne subsydia dla kupujących.

Plany rządu dotyczące zwiększenia nakładów na budownictwo komunalne są krokiem w dobrym kierunku, ale kluczowe będzie to, jak te środki zostaną rozdysponowane i czy zostanie wypracowany stabilny model współpracy z sektorem prywatnym. Warto również rozważyć inne rozwiązania, takie jak system ulg podatkowych dla inwestorów budujących mieszkania na wynajem długoterminowy czy ułatwienia w zakresie przekształcania gruntów pod zabudowę mieszkaniową.

Marcin Michalec, dyrektor zarządzający, Okam Capital

Luty przyniósł długo wyczekiwane ogłoszenie wstępnych zasad nowego programu rządowych dopłat do zakupu mieszkań, jednak nie da się ukryć, że działania poprzedzające to ogłoszenie naraziły rządzącą koalicję na wiele słów krytyki ze strony branży deweloperskiej. Brak przejrzystości działań i zbyt długi okres oczekiwania na szczegóły programu spowodowały zastój wśród nabywców, którzy w nadziei na skorzystanie z dopłat wstrzymywali swoje decyzje zakupowe. Spowolnienie sprzedaży mieszkań było widoczne szczególnie w końcówce ubiegłego roku.

Równocześnie Minister Rozwoju i Technologii zapowiedział przeznaczenie w tym roku 2,5 mld zł na budownictwo komunalne i społeczne oraz coroczne zwiększanie budżetu na ten cel. Uważamy, że to właściwy kierunek. Ale nie ma można tu mówić o wyborze „albo-albo”. Obydwa programy wsparcia przy zakupie mieszkań i budownictwa społecznego powinny się uzupełniać. Polska nadal ma jeden z najniższych wskaźników mieszkań na 1000 mieszkańców spośród krajów europejskich, zatem zlikwidowanie jej to złożony proces wymagający czasu, nakładów i zaangażowania wielu stron. Budownictwo komunalne trzeba traktować jako strategię długofalową, z kolei działalność deweloperska reaguje na rynkowe potrzeby dużo bardziej na bieżąco.

Źródło: Dompress.pl
materiał prasowy

PROFIT Development o umowach dotyczących nabywania nieruchomości z rynku wtórnego

FOT_PROFIT-Development_Wroclaw_nowe-mieszkania_1
Stoisz przed decyzją zakupu własnego mieszkania? Niezależnie od tego, czy będzie to lokum z rynku pierwotnego, czy wtórnego, niezwykle ważną kwestią jest umowa regulująca ten proces. Choć w obu przypadkach dokumenty dotyczą zakupu nieruchomości, różnią się pod wieloma względami. Sprawdź, na co zwrócić uwagę.

Umowa deweloperska – o tym pamiętaj

Umowa deweloperska to dokument, który reguluje zasady transakcji sprzedaży lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego będącego w trakcie budowy bądź planowanego. Musi być zawarta w formie aktu notarialnego, co zapewnia nabywcy bezpieczeństwo. Nierzadko przewiduje różne etapy płatności, w zależności od postępu prac budowlanych. Kluczowym elementem umowy jest termin oddania nieruchomości i przeniesienia własności lokalu.

– Kupujący powinien zwrócić uwagę na wysokość zaliczek i terminy wpłaty, a także na zapisy dotyczące kar umownych za opóźnienia w realizacji inwestycji. Umowa powinna zawierać zasady dotyczące odbioru lokalu, w tym zgłaszania ewentualnych uwag – wylicza Artur Smoleń z wrocławskiego oddziału firmy PROFIT Development.

Umowa dotycząca sprzedaży mieszkania z drugiej ręki – ważne aspekty

Umowa przedwstępna dotycząca lokali na rynku wtórnym jest regulowana kodeksem cywilnym i dotyczy co do zasady zakupu nieruchomości, która już istnieje i była wcześniej użytkowana. Umowa przedwstępna może być zawarta zarówno w formie pisemnej, jak i w formie aktu notarialnego, przy czym większe bezpieczeństwo dla stron zapewnia ta druga opcja. Nabywca powinien dokładnie sprawdzić stan prawny nieruchomości, w tym wszelkie wpisy w księdze wieczystej (w szczególności obciążenia hipoteczne oraz służebności). Warto również zweryfikować, czy sprzedający jest jedynym właścicielem, a także upewnić się, że ma on prawo do sprzedaży nieruchomości oraz że nie istnieją w tym względzie żadne przeszkody prawne lub ograniczenia.

W umowie sprzedaży z drugiej ręki cena jest zazwyczaj ustalana na podstawie negocjacji pomiędzy stronami. Nabywca powinien zwrócić uwagę na sposób płatności oraz ewentualne zaliczki.

W przeciwieństwie do umowy deweloperskiej, nabywca powinien w tym przypadku samodzielnie ocenić stan techniczny mieszkania przed zakupem. Warto zainwestować w profesjonalną inspekcję techniczną nieruchomości, by uniknąć późniejszych problemów wynikających z ujawnienia się niedostrzeżonych wad.

[fragment artykułu]

Źródło: PROFIT Development
materiał prasowy

Deweloper Archicom pozyskuje 120 mln złotych z emisji obligacji na rozwój i nowe inwestycje komercyjne

agata skowrońska-domańska-archicom
Deweloper Archicom pozyskuje 120 mln złotych z emisji obligacji na rozwój i nowe inwestycje komercyjne.

Firma Archicom nie zwalnia tempa, wzmacniając swoją pozycję na rynku nieruchomości mieszkaniowych. Spółka przeprowadziła emisję obligacji M11/2025 o wartości 120 mln zł, której celem jest finansowanie nowych inwestycji oraz zakup gruntów w kluczowych lokalizacjach. Dzięki pozyskanym środkom spółka będzie kontynuować trajektorię dynamicznego wzrostu i elastyczność w zarządzaniu finansami, dostosowując inwestycje do aktualnego zapotrzebowania rynkowego.

Spółka konsekwentnie realizuje strategię rozwoju, koncentrując się na nowych inwestycjach i powiększaniu banku ziemi. W ramach tego podejścia deweloper ogłosił emisję obligacji M11/2025 o wartości 120 mln zł, które zostaną przeznaczone na realizację nowych projektów mieszkaniowych oraz zakup gruntów w kluczowych lokalizacjach.

Nasza polityka finansowa opiera się o elastyczne i zróżnicowane źródła finansowania, które umożliwiają nam skuteczne skalowanie działalności i realizację ambitnych planów rozwoju, również biorąc pod uwagę dynamikę rynku. Obligacje pozwalają na optymalną alokację kapitału, co zdecydowanie zwiększa efektywność finansową naszych działań. W 2025 roku planujemy sprzedać 3 000 mieszkań, rozpocząć budowę 4 500 nowych lokali oraz utrzymać aktywność inwestycyjną na poziomie porównywalnym do roku 2024 mówi Agata Skowrońska-Domańska, Wiceprezes Zarządu w Archicom.

Źródło: Archicom
materiał prasowy

Kolejny etap osiedla Nadmotławia w Gdańsku z kolejnymi mieszkaniami na sprzedaż

geh
Kolejny etap osiedla Nadmotławia w Gdańsku z kolejnymi mieszkaniami na sprzedaż.

Nabrzeże Motławy od dłuższego czasu przechodzi prawdziwą przemianę i otwiera nowy rozdział w historii Gdańska. Częścią tej metamorfozy jest osiedle Nadmotławie, położone na Polskim Haku. Inwestycja inspirowana portowym i hanzeatyckim rodowodem miasta została wielokrotnie doceniona w architektonicznych konkursach. W sprzedaży pojawił się kolejny budynek – dostępnych będzie 231 apartamentów o wysokim standardzie.

Nadmotławie to inwestycja położona przy ul. Siennej Grobli w centrum Gdańska. Charakteryzuje się unikatową lokalizacją nad samym brzegiem Motławy. Stąd można podziwiać najpiękniejsze zabytki Gdańska, jednocześnie ciesząc się kameralnością i ustronnością. Osiedle oferuje najwyższy standard i wyjątkowy projekt architektoniczny.

Nadmotławie to nasza najbardziej prestiżowa inwestycja w Gdańsku i jesteśmy z niej niezwykle dumni. Dawny poprzemysłowy krajobraz Polskiego Haka przeszedł prawdziwą metamorfozę, a okolica stała się nowoczesnym, przyjaznym miejscem do zamieszkania. Wyjątkowa architektura osiedla doceniona przez ekspertów, wysoki standard, unikalna lokalizacja – to wszystko sprawia, że jest to inwestycja, która spełnia wszelkie wymagania naszych klientów – mówi Anna Wojciechowska, Dyrektor Sprzedaży i Marketingu ROBYG w Gdańsk oraz Poznaniu.

Źródło: ROBYG
materiał prasowy

Nieruchomości inwestycyjne za granicą – WGN sprzedaje atrakcyjne apartamenty inwestycyjne

brett-campbell-61762-unsplash
Nieruchomości inwestycyjne za granicą przyciągają polskich inwestorów. Bardzo często poszukują oni mieszkań, które będą mogli przeznaczyć na wynajem krótkoterminowy. Co więcej, z takiej nieruchomości będą mogli korzystać także we własnym zakresie. Częstym kierunkiem polskich inwestorów są Włochy. Są one chętnie wybieranym kierunkiem przez turystów, a ponadto ferują nieruchomości w atrakcyjnych cenach.

Spis treści:
Włochy atrakcyjnym kierunkiem dla polskich inwestorów?
Pod inwestycję i na cele prywatne
Samodzielne zarządzanie może być problematyczne
Samodzielne mieszkanie, zamiast apartamentu hotelowego?
Włoskie apartamenty na sprzedaż

Włochy atrakcyjnym kierunkiem dla polskich inwestorów?

Położone w Europie Południowej Włochy są wabikiem na polskim inwestorów. Jak podaje UNWTO Tourism Highlights (2016 Edition), w 2015 roku włoskie ziemie odwiedziło 50,7 milionów turystów. Tym samym Włochy znalazły się wówczas na 5 miejscu pod względem liczby przybywających turystów. Zajęły też 7 miejsce w rankingu pod kątem wysokości przychodów z turystyki.
Również obecnie Włochy stanowią atrakcyjny punkt na mapie, jeśli chodzi o inwestowanie w nieruchomości o charakterze wypoczynkowym. Polscy inwestorzy chętnie lokują swój kapitał w zagraniczne apartamenty.

Pod inwestycję i na cele prywatne

Atutem posiadania zagranicznego apartamentu jest możliwość korzystania z niego we własnym zakresie, wedle uznania. Właściciel nieruchomości sam ustala, w jakich terminach chce wynajmować swoją nieruchomość gościom, a w jakich korzystać z niej samodzielnie. Jest to o tyle korzystne rozwiązanie, że może udać się na urlop bez konieczności dokonywania rezerwacji i dostosowywania się do wolnych terminów w obiektach hotelowych. Co więcej, taki wyjazd z jego perspektywy jest bez kosztowy, bo o ile apartament nie będzie na siebie w tym czasie zarabiał, o tyle też inwestor nie musi wydawać pieniędzy na nocleg w hotelu.

Samodzielne zarządzanie może być problematyczne
Decydując się na zakup zagranicznych nieruchomości wielu inwestorów z góry zakłada, że nie będzie ich regularnie doglądać. Aby nie musieć odbywać podróży do Włoch, kiedy nie jest to potrzebne, właściciele nieruchomości decydują się często na wynajęcie specjalistycznej firmy na miejscu. Jej zadaniem jest dbanie o czystość oraz stan techniczny nieruchomości. Dodatkowo firmy takie mogą w imieniu inwestora zarządzać kalendarzem najmów. O ile rozwiązanie takie wiąże się z dodatkowymi kosztami, o tyle inwestor i tak na nim zyskuje. Nie musi bowiem poświęcać własnego czasu, oraz budżetu na loty do Włoch, co ostatecznie jest korzystniejszą opcją.

Samodzielne mieszkanie, zamiast apartamentu hotelowego?

Inwestorzy, którzy poszukują zagranicznych nieruchomości, zawsze stają przed dylematem. Czy postawić na zwykłe mieszkanie, czy może zdecydować się na pokój hotelowy w inwestycji typu aparthotel. Oba rozwiązania mają swoje plusy i minusy. Wybierając mieszkanie, przyszli najemcy zyskają dostęp nie tylko do miejsca noclegowego, ale i kuchni. To swobodna opcja, którą często wybierają rodziny z dziećmi. Jednak decydując się na zakup mieszkania, inwestor musi wybrać miejsce, które będzie zlokalizowane w atrakcyjnej okolicy. Jego przyszli goście nie będą bowiem mieli zapewnionych żadnych hotelowych atrakcji. Aby więc przyciągnąć najemców, mieszkanie musi być zlokalizowane blisko plaży lub centrum miasta, gdzie znajdują się atrakcyjne miejsca do zwiedzania.
Wybierając pokój hotelowy, inwestor musi się niejednokrotnie liczyć z mniejszym metrażem lokum. Nie wszystkie pokoje hotelowe posiadają aneksy kuchenne, więc goście będą musieli korzystać z hotelowej restauracji. Taka opcja nie dla wszystkich jest atrakcyjna. Plusem jest jednak dostęp do atrakcji hotelowych, jak baseny, strefy SPA itp.

Włoskie apartamenty na sprzedaż
WGN posiada w swojej ofercie wiele atrakcyjnych ofert zagranicznych nieruchomości. Aby lepiej przybliżyć ofertę włoskich mieszkań, poniżej znajdują się opisy kilku przykładowych nieruchomości, będących obecnie w sprzedaży.

WGN Szczecin jest wyłącznym agentem sprzedaży apartamentu zlokalizowanego centrum Palermo. Apartament oferuje panoramiczny widok na okolicę. Odległość od lotniska Palermo wynosi jedynie około 15 minut. Kilka lat temu lokal przeszedł gruntowny remont. Apartament znajduje się w klimatycznej kamienicy. Mieszkanie ma powierzchnię 120 metrów kwadratowych i oferuje dostęp do 5 pokoi. Znajduje się na 1 piętrze trzykondygnacyjnym budynku. Cena ofertowa przedmiotowej nieruchomości wynosi 499 000 złotych, co daje kwotę rzędu 4 158 złotych za metr kwadratowy apartamentu.

WGN Ustroń pośredniczy w sprzedaży apartamentu zlokalizowanego w szeregowej willi, położonego w malowniczej miejscowości Costa Paradiso na północno-zachodnim wybrzeżu Sardynii, odległości zaledwie około 1,5 km od plaży. Mieszkanie ma powierzchnię 56 metrów kwadratowych i oferuje dostęp do 4 pokoi. Znajduje się na pierwszym piętrze, w dwukondygnacyjnym budynku. Atutem mieszkania jest przestronny taras, z którego rozpościera się piękny widok na panoramę miasta. Przed domem znajduje się miejsce parkingowe. Mieszkanie z klimatyzowane. Do jazdy do najbliższego lotniska zajmuje około 1,5 godziny drogi samochodem. Cena ofertowa przedmiotowej nieruchomości wynosi 770 000 złotych, co daje kwotę rzędu 13 750 złotych za metr kwadratowy.

WGN Ustroń pośredniczy również sprzedaży apartamentu zlokalizowanego w miejscowości Platamona, na północno-zachodnim wybrzeżu Sardynii. Atutem jest bliskość plaży, która znajduje się w odległości zaledwie około 400 m od nieruchomości. Apartament w willi szeregowej ma powierzchnię 65 metrów kwadratowych i oferuje dostęp do czterech pokoi. Znajduje się na pierwszym piętrze w dwukondygnacyjnym budynku. Atutem nieruchomości jest ogród, z którego mogą korzystać goście. Apartament jest wyposażony w klimatyzację. Cena ofertowa przedmiotowej nieruchomości wynosi 700 000 złotych, co daje kwotę rzędu 10 769 złotych za metr kwadratowy.


WGN Lublin Pośredniczy w sprzedaży apartamentu, który zlokalizowany jest w miejscowości Bivio Pratole, w prowincji Salerno. Mieszkania ma powierzchnię 88 metrów kwadratowych i oferuje dostęp do 4 pokoi. Zlokalizowany jest na ostatnim, czwartym piętrze eleganckiego, odnowionego budynku. Atutem jest winda, którą można swobodnie dostać się na 4 piętro. Można korzystać z dwóch niestrzeżonych miejsc parkingowych, które znajdują się przed budynkiem. Cena ofertowa apartamentu wynosi 381 040 złotych, co daje kwotę rzędu 4 330 złotych za metr kwadratowy nieruchomości.

Jak widać na podstawie powyższych przykładów, ceny włoskich nieruchomości są mocno zróżnicowane. Na wysokość cen wpływ ma wiele czynników. Istotny jest stan techniczny mieszkań, ich wystrój i powierzchnia. Warto brać pod uwagę ilość dostępnych pomieszczeń, ponieważ na tę kwestię uwagę zwrócą przyszli najemcy. Bardzo istotna jest lokalizacja mieszkań. Ważne, aby oferowały one przyjezdnym możliwość atrakcyjnego spędzenia czasu. Dużym atutem jest bliskość plaży, ale ważna jest też oferta gastronomiczna i turystyczna w najbliższej okolicy. Mieszkania wyposażone w taras, na którym można spędzić poranek lub wypić popołudniową kawę, są warte uwagi. Istotna jest też odległość inwestycji od najbliższego lotniska, a także dostęp do miejsc parkingowych.

Magdalena Łozowicka
Analityk WGN

Inwestycja mieszkaniowa Na Bielany w Warszawie została ukończona

NaBielany_032
Inwestycja mieszkaniowa Na Bielany w Warszawie została ukończona.

Matexi Polska zakończyła realizację projektu na warszawskich Bielanach w narożniku ulic Heroldów i Książąt Mazowieckich. W ramach trzech etapów inwestycja „Na Bielany”, dostarczyła łącznie 369 mieszkań. W ofercie dostępne jest jeszcze ostatnie mieszkanie 3-pokojowe oraz dwa lokale usługowe.  W znajdującej się w pobliżu, również zakończonej inwestycji – „Sokratesa 11A” – w sprzedaży jest także kilka ostatnich gotowych mieszkań.

„Bielany to jedna z najszybciej rozwijających się dzielnic Warszawy, oferująca doskonałe połączenie nowoczesnej infrastruktury, zielonych przestrzeni i wygody życia. Dostrzegamy w tym rejonie ogromny potencjał, dlatego konsekwentnie realizujemy tu kolejne projekty, dostosowane do oczekiwań zarówno singli, rodzin, jak i inwestorów. Obecnie w naszej ofercie znajdują się ostatnie dostępne lokale w zakończonych już inwestycjach, co daje przyszłym mieszkańcom wyjątkową możliwość natychmiastowego wprowadzenia się do gotowego mieszkania, bez oczekiwania na zakończenie budowy. To idealna opcja dla tych, którzy cenią komfort, dogodną lokalizację oraz szybki dostęp do wszystkich udogodnień, jakie oferują Bielany.” – mówi Katarzyna Kwiatkowska, Sales Office Manager, Matexi Polska.

„Na Bielany” to nowoczesne osiedle położone z dala od zgiełku miasta, które powstało z myślą o młodych ludziach ceniących relaks i rekreację. Składa się z pięciu budynków realizowanych etapowo z mieszkaniami o metrażach od 30,18 do 98,82 mkw. Autorem projektu architektonicznego było biuro Latergrupa Brzeziński Perguł Architekci z Warszawy, a generalnym wykonawcą firma AMConstruction z Warszawy.

Osiedle „Na Bielany” zlokalizowane jest przy ulicy Heroldów i Książąt Mazowieckich. Znajduje się w pobliżu Lasu Bielańskiego i atrakcyjnych terenów zielonych, które zachęcają do prowadzenia zdrowego, aktywnego trybu życia i kontaktu z naturą. Całość osiedla okala kameralny park, gdzie Matexi Polska zbudowało nowoczesny i bezpieczny plac zabaw, dostępny także dla dzieci z sąsiednich osiedli. Jego powstanie zostało zainicjowane w wyniku konsultacji ze stroną społeczną i Samorządem Młociny. Na terenie inwestycji powstał równie nowy żłobek. W pobliżu jest szkoła oraz liczne punkty gastronomiczne, handlowe i usługowe. Zmotoryzowani mieszkańcy mogą korzystać z ogólnodostępnych miejsc do ładowania. Do innych części miasta można szybko dotrzeć dzięki bliskości metra Młociny.  W pobliżu znajduje się również wypożyczalnia rowerów miejskich.

Projekt „Sokratesa 11A” to z kolei nowoczesny budynek o kaskadowej bryle i zróżnicowanej liczbie kondygnacji. Inwestycja mieści 94 mieszkania o szerokim wyborze metraży od 26 do 106 mkw, lokal usługowy w parterze oraz parking podziemny. W budynku zastosowano nowoczesne rozweiązani jak np. rekuperacja, która zmniejsza koszty ogrzewania nawet o 35%. Projekt architektoniczny opracowała pracownia Pastewka i Strój Architekci. Generalnym wykonawcą była firma Łucz-Bud. Niewątpliwym atutem inwestycji jest zielone sąsiedztwo Lasu Bielańskiego oraz Lasku Lindego, a także bliskość Puszczy Kampinoskiej. Dojazd w każde miejsce Warszawy ułatwią zlokalizowane w pobliżu stacje metra Młociny oraz Wawrzyszew, a także liczne linie tramwajowe i autobusowe.

materiał prasowy

Lokum Deweloper wprowadza nową pulę mieszkań w inwestycji Lokum Porto

Osiedle Lokum Porto_Lokum Deweloper
Wrocławskie osiedle Lokum Porto, zlokalizowane przy ul. Długiej i Gnieźnieńskiej na Starym Mieście, to doskonałe miejsce dla osób ceniących bliskość centrum oraz dostęp do zielonych terenów rekreacyjnych. Lokum Deweloper rozszerza ofertę tej inwestycji, wprowadzając do sprzedaży 40 nowych mieszkań. Wszystkie mieszczą się w jednym, kameralnym budynku.

Oferta obejmuje lokale o metrażu od 30 do 151 m², posiadające od 1 do 5 pokoi. To sprawia, że każdy może znaleźć idealną przestrzeń dla siebie – zarówno single, pary, większe rodziny, jak i inwestorzy poszukujący atrakcyjnego lokum na wynajem. Do mieszkań przynależą loggie lub balkony o powierzchni wynoszącej nawet 26 m². Charakterystycznym elementem budynku, w którym znajdują się nowe lokale, są bardzo duże okna zapewniające maksymalne doświetlenie wnętrz. Mieszkańcy będą mieli do dyspozycji garaże podziemne, naziemne miejsca postojowe oraz komórki lokatorskie. Ceny nieruchomości zaczynają się od 549 tys. zł.

– Lokum Porto to inwestycja, która zyskała uznanie nabywców dzięki wyjątkowej lokalizacji w dobrze skomunikowanej i dynamicznej okolicy w centrum miasta oraz starannie zaprojektowanej architekturze. To znakomite miejsce dla osób szukających przestrzeni łączącej wielkomiejski charakter z bliskością kojącej natury. Oferowane przez nas mieszkania o przemyślanych i funkcjonalnych układach oraz udogodnienia dostępne na terenie osiedla, zapewniają doskonały komfort życia na co dzień – mówi Michał Witkowski, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper.

Źródło: Lokum Deweloper
materiał prasowy

Kup mieszkanie w tych miastach i zyskaj na późniejszej sprzedaży

FOT-PROFIT-Development_Wroclaw (1)
Zakup atrakcyjnego mieszkania to dla inwestorów często strategiczny krok w kierunku pomnażania majątku. Jakie polskie miasta wyróżniają się obecnie największym potencjałem wzrostu wartości nieruchomości? Sprawdź, gdzie i jak warto inwestować, by zyskać na późniejszej sprzedaży!

Najbardziej „płynne” polskie rynki mieszkaniowe

Zakup mieszkania to niezmiennie jedna z najpopularniejszych form lokowania kapitału. Aby jednak taka inwestycja rzeczywiście miała sens, potrzebne są dobre rozeznanie w aktualnej sytuacji na rynku i odpowiedni wybór atrakcyjnego „M”. Co aktualnie można uznać za „pewniaki” w tej dziedzinie?

Pozycję niekwestionowanych liderów zajmują tu dwa polskie miasta. Pierwsze to niezmiennie stolica, która działa jak magnes na nowych mieszkańców, inwestorów, studentów i turystów. Dynamiczny rozwój gospodarczy, rosnąca populacja oraz bogata oferta kulturalna czynią Warszawę atrakcyjnym miejscem do życia, pracy i studiowania.

Drugim miejscem z największym potencjałem jest nazywany „miastem spotkań” Wrocław, który w raporcie brytyjskiej firmy konsultingowej Oxford Economics (uwzględniającym 27 czynników wpływających na jakość życia mieszkańców w danym miejscu) znalazł się w pierwszej setce najatrakcyjniejszych miast spośród tysiąca lokalizacji na świecie i został okrzyknięty numerem jeden w Polsce.

Dynamiczny rozwój rynku pracy i infrastruktury, obecność wielu międzynarodowych firm oraz prestiżowe uczelnie to w przypadku obu tych miast główne czynniki wpływające na ogromne zainteresowanie zarówno zakupem, jak i wynajmem lokali mieszkalnych.

Dobry czas na inwestycje

Aby zmaksymalizować potencjalny dochód, trzeba brać pod uwagę nie tylko lokalizację i cechy danego mieszkania oraz jego otoczenia, ale i bieżącą sytuację na rynku. A ta aktualnie zdecydowanie sprzyja inwestycjom. – Oferta dawno nie była tak bogata, łatwiej więc niż jeszcze kilka miesięcy temu kupić atrakcyjne mieszkanie z potencjałem zysku. Ceny nieruchomości utrzymują się na stabilnym poziomie, a w niektórych miejscach następuje ich korekta, co jest pierwszym od około dwóch lat spadkiem, jeśli chodzi o stawki za metr kwadratowy – dodaje Artur Smoleń z PROFIT Development.

Wielu inwestorów uznaje obecny czas za optymalny na zakup atrakcyjnego „M”. Warszawski i wrocławski rynek nieruchomości niewątpliwie cieszą się ich największą uwagą.

[fragment artykułu]
Źródło: PROFIT Development
materiał prasowy

Ceny materiałów budowlanych w odwrocie. W 2025 czekają nas wzrosty?

Greendustry Zabłocie (4)
Ceny materiałów budowlanych zaczęły wyhamowywać – w 2024 roku spadły średnio o 1,7 proc. r./r. Prognozy na 2025 rok sugerują jednak, że sektor czeka ożywienie, które może odwrócić dotychczasowy trend. 

W 2024 roku polski rynek materiałów budowlanych doświadczył spowolnienia w kontekście wzrostu cen. Według danych Grupy PSB Handel S.A., w grudniu 2024 r. w porównaniu do grudnia 2023 r. zmniejszyły się one o -0,3 proc., z wyraźnym spadkiem w kanale detalicznym (-0,8 proc.) i niewielkim wzrostem w kanale hurtowym (0,3 proc.). W skali całego roku ceny spadły zaś o 1,7 proc. r./r. Najbardziej staniały takie kategorie jak dachy i rynny, sucha zabudowa (po -4 proc.), oświetlenie, elektryka i izolacje wodochronne (po -3 proc.). Z kolei wzrosty widzieliśmy m.in. w kategoriach płyty OSB i drewno (+7 proc.), cement i wapno (+4 proc.), otoczenie domu oraz ściany i kominy (po +3 proc.).

Czekają nas wzrosty?

Analizy rynku wskazują, że w 2025 roku możemy spodziewać się wyższych cen. Firma badawcza PMR prognozuje realny wzrost polskiego rynku budowlanego o 3 proc., osiągając wartość 394,2 mld zł. Tendencja ma być zresztą z roku na rok większa. Analitycy PMR spodziewają się, że liczba mieszkań oddanych do użytku w 2025 roku wyniesie 207,7 tys., przy 210,4 tys. rozpoczętych, a w 2026 roku oddanych ma być 222,6 tys., a rozpoczętych 230,6 tys.

Wzrost liczby mieszkań to dobre wiadomości, jednak oczekiwane ożywienie w może również prowadzić do zwiększonego popytu na materiały, co z kolei wpłynie na ich ceny. Dodatkowo, planowane regulacje ekologiczne oraz rosnące koszty energii także mogą mieć tutaj swój wpływ. – Ceny materiałów budowlanych w Polsce są kształtowane przez szereg złożonych czynników, które mają różnorodne źródła. W kontekście 2025 roku, kluczowe elementy wpływające na te ceny obejmują sytuację gospodarczą, dostępność surowców oraz regulacje ekologiczne. Dodatkowo, istotny wpływ na ceny materiałów budowlanych w Polsce mają wahania kursów walut, zwłaszcza w przypadku surowców importowanych. Wzrost kosztów energii, niezbędnej w procesach produkcji materiałów takich jak cement czy stal, również przekłada się na podwyżki. Popyt na rynku nieruchomości, zarówno mieszkaniowych, jak i komercyjnych, kształtuje zapotrzebowanie na materiały, co w efekcie wpływa na ich dostępność i koszty. Istotnym czynnikiem są także zmiany w polityce podatkowej i celnej, które mogą zwiększać koszty importu lub wspierać lokalnych producentów. Wreszcie, rosnące wymagania dotyczące zrównoważonego budownictwa i energooszczędnych technologii sprawiają, że producenci będą inwestować w nowoczesne rozwiązania, co także może podnosić ceny materiałów spełniających najnowsze standardy ekologiczne – mówi Piotr Koszyk, członek zarządu Q3D Contract.

Co to oznacza dla inwestorów i klientów?

Potencjalne wzrosty cen materiałów budowlanych w 2025 roku mogą wpłynąć na zwiększenie kosztów budowy domów oraz cen nieruchomości. Analitycy strony Extradom.pl przewidują, że koszt budowy mkw. w Polsce w grudniu 2025 roku będzie wahał się od 5 800 zł do 6 300 zł, a w Warszawie nawet do 6 550 zł. To tempo zbliżone do prognozowanej inflacji, wynoszącej 5 do 6 proc. Tę tezę wspiera stabilny wzrost cen budowy domów, który można było zaobserwować w drugiej połowie 2024 roku. Dla przykładu, w III kw. koszty wzrosły od 0,6 proc. w województwie pomorskim do 2,3 proc. w mazowieckim, co dało średni wzrost na poziomie 1,55 proc. dla całego kraju. – Inwestorzy powinni uwzględnić te prognozy w swoich planach budowlanych, biorąc pod uwagę możliwość wzrostu kosztów materiałów oraz potencjalne opóźnienia związane z dostępnością surowców i siły roboczej. Warto również monitorować zmiany w polityce gospodarczej oraz regulacjach ekologicznych, które mogą wpłynąć na rynek w nadchodzących latach. Ponadto, trzeba rozważyć dywersyfikację źródeł zaopatrzenia, aby zminimalizować ryzyko wynikające z ewentualnych zakłóceń w łańcuchach dostaw. Istotne jest także uwzględnienie w budżetach rezerw finansowych na nieprzewidziane wydatki, które mogą pojawić się w wyniku nagłych zmian cen materiałów. W dłuższej perspektywie strategiczne inwestowanie w technologie budowlane zwiększające efektywność energetyczną może przynieść korzyści zarówno finansowe, jak i środowiskowe – mówi Piotr Koszyk z Q3D Contract.

Autor: Q3D Contract
materiał prasowy

Jakim budżetem trzeba dysponować, żeby kupić dwupokojowe mieszkanie od dewelopera?

Wolne Miasto Eco ClassicJakie są średnie ceny mieszkań dwupokojowych w największych miastach? Czy zmieniły się w ciągu ostatniego roku? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.  

Agnieszka Gajdzik – Wilgos, Manager Sprzedaży Ronson Development

Na podstawie naszych inwestycji możemy zauważyć, że największe zmiany cen w perspektywie rok do roku widoczne są w Warszawie, zwłaszcza na Ursusie. W projekcie Ursus 2e średnia cena za metr kwadratowy na początku 2024 roku wyniosła 14 488 zł, natomiast na początku 2025 roku wzrosła do 15 462,75 zł. Podobna tendencja ma miejsce w przypadku inwestycji Ursus 2d, gdzie ceny zmieniły się z 13 797,02 zł w 2024 roku do 15 609,71 zł obecnie.

Pozostałe projekty w stolicy charakteryzują się większą stabilnością cen. W inwestycji Miasto Moje VIII, etapie który został wprowadzony do sprzedaży w II kwartale 2024, średnia cena za metr kwadratowy wzrosła nieznacznie bo o 500 zł i wynosi obecnie 15 500 zł. Natomiast w przypadku inwestycji Zielono Mi ceny pozostają bez zmian, na poziomie 17 600 zł za mkw.

We Wrocławiu, w inwestycji Viva Jagodno III nastąpił niewielki wzrost cen, z 12 544 zł do 12 921 zł. Podobnie zresztą w poznańskiej inwestycji Grunwald Między Drzewami, gdzie na początku 2024 roku średnia cena za metr kwadratowy wyniosła 12 256 zł, a na początku 2025 roku wzrosła do 12 917 zł.

W Szczecinie, w projekcie Nowa Północ 1B, średnia cena za metr kwadratowy w 2024 roku wyniosła 10 469 zł i pozostaje bez zmian.

Tomasz Kaleta, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii

Ceny mieszkań dwupokojowych zależą od miasta, lokalizacji oraz metrażu. Przykładowo w Gdańsku w inwestycji Południe Vita położonej w dzielnicy Orunia Górna-Gdańsk Południe ceny lokali dwupokojowych zaczynają się od 380 tys. zł. Z kolei w projekcie Jesionowa Vita we Wrzeszczu Górnym cena może sięgać nawet 1 mln zł.

Ceny mieszkań dwupokojowych wzrosły średnio nawet o 10-15 proc., chodź w ostatnich miesiącach ich dynamika zdecydowanie spadła z uwagi na zwiększenie oferty przez deweloperów, która na początku 2024 roku była rekordowo niska.

Agnieszka Majkusiak, dyrektor sprzedaży Atal

W porównaniu z początkiem 2024 roku ceny mieszkań w naszych inwestycjach są teraz o kilka procent wyższe, co odpowiada poziomowi inflacji w tym okresie. W większości projektów, które zostały włączone do sprzedaży w połowie ubiegłego roku lub później ceny nie zmieniły się. Podobnie jest w inwestycjach z segmentu premium, tutaj również ceny nie uległy istotnym zmianom.

Ceny mieszkań dwupokojowych, które oferujemy we Wrocławiu kształtują się średnio na poziomie 12 762 zł/mkw. W Szczecinie, w inwestycji Heyki City ceny są niezmienne od początku sprzedaży. Dwupokojowe mieszkania w standardzie premium w tym projekcie można kupić w kwocie od 14 800 zł za metr kw.

W Krakowie w inwestycji Przewóz 42 średnia cena metra mkw. mieszkań dwupokojowych to 15 500 zł/mkw., a w projekcie Akacjowa Wita – 17 000 zł/mkw. W Poznaniu w osiedlu Naramowice Odnova metr kosztuje średnio 10 185 zł. W Swarzędzu w inwestycji Idea Swarzędz – 9 661 zł.
Na rynku łódzkim oferujemy mieszkania dwupokojowe w przeciętnej cenie 10 850 zł/mkw. W Piotrkowie Trybunalskim średnia cena takich lokali to 7 600 zł/mkw. i nie uległa zmianie na przestrzeni roku.

W segmencie premium ceny są nieco wyższe, lecz przez cały rok stabilne. Reprezentatywny przykład lokalu w łódzkiej inwestycji Ogrody Geyera Apartamenty to mieszkanie o powierzchni 45 mkw. w cenie 12 400 zł/mkw. i cenie całkowitej 563 328 zł.

Średnia cena mieszkań dwupokojowych w aglomeracji śląskiej oscyluje wokół kwoty 12 488 zł/mkw. Wynika to w dużej mierze ze struktury oferty. Znajduje się w niej dużo mieszkań w inwestycjach klasy premium Atal Olimpijska i Atal Sky+ oraz niedawno wprowadzonych do sprzedaży.

W Trójmieście przeciętna cena mkw. mieszkania dwupokojowego w osiedlu Przyjemne to 11 158 zł/mkw.. a w inwestycji Atal Apollina – 10 255 zł/mkw. W Warszawie dwa pokoje można nabyć średnio w cenie 12 tys. zł za metr kw. w inwestycji Zakątek Harmonia.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

Ceny mieszkań dwupokojowych w naszych inwestycjach uzależnione są od lokalizacji oraz standardu wykończenia. Przykładowo średnia cena mieszkań dwupokojowych w projekcie Panoramiqa w Poznaniu to 580 000 zł brutto, natomiast w inwestycji Chmielna Duo w Warszawie wynosi 1 580 000 zł brutto.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

W inwestycji Moja Północna, średnia cena metra kwadratowego w mieszkaniach dwupokojowych wynosi obecnie 16 900 zł. Porównując rok/roku, ceny są wyższe o około 10 proc.

W inwestycji Wolne Miasto w Gdańsku średnia cena m2 dwupokojowego mieszkania wynosi aktualnie 13 040 zł. Ceny wzrosły tu w ciągu roku o około 3 proc.

Michał Witkowski, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

Mieszkania o takiej liczbie pokoi oferujemy w trzech wrocławskich inwestycjach. Na rozbudowywanym osiedlu Lokum Porto, położonym na Starym Mieście w doskonałej lokalizacji, blisko centrum oraz atrakcyjnych terenów zielonych, oferujemy mieszkania dwupokojowe, których ceny zaczynają się od około 600 tys. zł.

Z kolei na osiedlu Lokum la Vida, powstającym na Sołtysowicach, takie mieszkanie można kupić za około 500 tys. zł. Posiadamy także ostatnie wolne lokale dwupokojowe na zrealizowanym osiedlu Lokum Verde na Zakrzowie w cenach od około 600 tys. zł.

W zależności od lokalizacji, ceny tego typu mieszkań wzrosły o 10-15 proc. w porównaniu do początku 2024 roku.

Katarzyna Kwiatkowska, Sales Office Manager, Matexi Polska

Posiadamy zróżnicowaną ofertę, zarówno pod względem standardu inwestycji, jak i lokalizacji. Ceny mieszkań dwupokojowych w naszym warszawskim portfolio zaczynają się od około 880 tys. zł w projekcie Splot Wola na terenie dzielnicy Wola. We Włochach, w inwestycji XYZ Place Faza I, wynoszą około 916 tys. zł. W dzielnicy Bielany, w inwestycji Sokratesa 11a, ceny zaczynają się od około 940 tys. zł. Na Żoliborzu, w inwestycji Sady Żoliborz etap I, wynoszą około 1 mln 270 tys. zł. Natomiast w topowej lokalizacji przy ul. Żelaznej 54 ceny sięgają około 1 mln 750 tys. zł.

Na rynku krakowskim mamy mniejszą rozpiętość cen mieszkań dwupokojowych. Zaczynają się od kwoty około 685 tys. zł w Inwestycji Kameralny Prokocim 2, poprzez około 721 tys. zł w inwestycji Takt Lirników i 765 tys. zł w projekcie Do Wilgi. Najwyższe ceny nieruchomości są w dzielnicy Zabłocie, gdzie średnia cena mieszkania dwupokojowego wynosi około 843 tys. zł.

Łukasz Šedovič, Sales Director w Trust Investment S.A.

W naszych inwestycjach ceny mieszkań dwupokojowych różnią się w zależności od lokalizacji i standardu. Najniższą cenę, wynoszącą 7 900 zł/mkw. oferujemy w inwestycji Ultradom w Radomiu. W przypadku pozostałych projektów, górny próg cenowy waha się wokół kilku tysięcy zł za mkw. w zależności od lokalizacji i charakterystyki inwestycji.

Na rynkach, gdzie realizujemy najbardziej prestiżowe inwestycje, takie jak Sky Trust w Kielcach i Browar Hugo Scobel w Gliwicach, ceny są wyższe i rosną w szybszym tempie. Z kolei w pozostałych inwestycjach budowanych w Kielcach, Częstochowie i Radomiu, gdzie dominują bardziej kameralne projekty mieszkaniowe, wzrost cen jest umiarkowany, ale nadal zauważalny.

W porównaniu do początku 2024 roku obserwujemy ogólną tendencję wzrostową, która wynika z odbudowującego się popytu na rynku oraz zmieniających się kosztów realizacji inwestycji. Mimo tych zmian staramy się utrzymywać konkurencyjne ceny, oferując klientom szeroki wybór lokali dostosowanych do różnych potrzeb i budżetów.

Cezary Grabowski, dyrektor Sprzedaży i Marketingu Bouygues Immobilier Polska

Ceny mieszkań dwupokojowych, tak jak innych, różnią się w zależności od lokalizacji, inwestycji, usytuowania mieszkania, piętra. Gdybyśmy jednak chcieli spojrzeć na uśrednione ceny tego popularnego układu mieszkania, to na przestrzeni ostatniego roku pozostały one na podobnym poziomie.

Damian Tomasik, prezesa zarządu Alter Investment

Choć nie zajmujemy się bezpośrednią sprzedażą mieszkań, nasza strategia pozwala nam oferować deweloperom i inwestorom nieruchomości o wysokim potencjale, co przekłada się na atrakcyjność ich przyszłych projektów mieszkaniowych. W związku z tym, ceny gruntów w naszej ofercie od początku 2024 roku znacząco wzrosły, odzwierciedlając ich rosnącą wartość na rynku nieruchomości oraz strategię kształtowania cen.

Marcin Michalec, dyrektor zarządzający, Okam Capital

Aktualnie średnie ceny mieszkań dwupokojowych w naszych inwestycjach w Łodzi, czyli NOW i Strefie Progress, kształtują się na poziomie 12 500 zł/mkw.  Biorąc pod uwagę dostępną ofertę w katowickiej inwestycji Inspire, średnia cena mkw. mieszkań dwupokojowych wynosi 13 000 zł.

Z kolei ceny w dwupokojowych lokalach w warszawskich inwestycjach CityFlow na Woli i Warzelnia by Bohema na Pradze-Północ oscylują wokół 21 000 zł/mkw.

Źródło: dompress.pl
materiał prasowy

CK Development realizuje nieruchomość inwestycyjną Nova Wola Park

01_Final
CK Development realizuje nieruchomość inwestycyjną Nova Wola Park.

W podwarszawskiej Nowej Woli rozpoczęła się budowa nowego osiedla segmentów oraz mieszkań w zabudowie szeregowej z prywatnym parkiem. Inwestycja dostarczy łącznie 94 lokale o powierzchniach od 86 do 112 mkw., z zielonymi tarasami lub ogródkami nawet do 159 mkw. Ceny nieruchomości zaczynają się już od 7 999 zł za mkw., a każda z nich ma przypisane po dwa miejsca postojowe dla samochodów. Część lokali posiada jako gratis poddasze nieużytkowe do wykończenia we własnym zakresie przez właściciela. Zakończenie I etapu inwestycji planowane jest w pierwszym kwartale 2026 r.

Spółka CK Development realizuje budowę nowego osiedla mieszkań i segmentów w ramach inwestycji Nova Wola Park. Inwestycja powstająca na działce o powierzchni 2,7 ha, zlokalizowana na terenie wsi Nowa Wola przy ul. Przepiórki w powiecie piaseczyńskim w gminie Lesznowola, dostarczy łącznie 94 lokale w metrażach od 86 do 112 mkw.

 

– Nowa Wola, Mysiadło, Nowa Iwiczna i Lesznowola to obecnie bardzo popularne regiony wykorzystywane pod niską zabudowę mieszkaniową. Nasza oferta wyróżnia się na tle konkurencji dzięki przemyślanym i funkcjonalnym rozkładom, stanowiąc doskonałą propozycję dla osób i rodzin z dziećmi, które szukają mieszkania lub segmentu blisko natury, z dala od miejskiego zgiełku, ale z zachowaniem bezpośredniego kontaktu ze stolicą. Jednocześnie, układ osiedla przypominający teren miejski z prywatnym parkiem oferuje atrakcyjny układ budynków, zapewniając optymalne nasłonecznienie i harmonijną przestrzeń. Nasze osiedle nie jest typową ‚betonozą’ ani ‚osiedlem łanowym’; stawiamy na jakość życia, rekreację, integrację mieszkańców, uprawianie sportu i aktywność fizyczną – podkreślił Rafał Konarski, Prezes Zarządu CK Development.

 

materiał prasowy

Deweloper Triada-Dom planuje inwestycję mieszkaniową i rozbudowę szkoły we Wrocławiu

Przyjazni_wizualizacja_02

Deweloper Triada-Dom planuje inwestycję mieszkaniową i rozbudowę szkoły we Wrocławiu.

Deweloper Triada-Dom planuje wybudować wielorodzinne budynki w południowej części miasta. Nową zabudowę mieszkaniową zaprojektowali uznani architekci z pracowni AP Szczepaniak. Projekt zakłada budowę komfortowych mieszkań, garaży oraz lokali usługowych. Nie zabraknie placu zabaw dla dzieci. Deweloper stawia też na zieleń – aż 35% przyszłej inwestycji będą stanowić tereny zielone. Realizacja projektu wiąże się też z wkładem w rozwój infrastruktury służącej lokalnej społeczności, deweloper sfinansuje rozbudowę Szkoły Podstawowej nr 4.

Niezagospodarowane dotychczas miejsce u zbiegu al. Karkonoskiej i ul. Przyjaźni może wkrótce przejść niezbędną metamorfozę. Nowa koncepcja powstaje w trybie ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych i towarzyszących z 2018 r. Projekt jest zgodny z uchwałą Rady Miejskiej Wrocławia z października 2024 roku i spełnia lokalne standardy urbanistyczne, które dotyczą m.in. zapewnienia liczby miejsc w placówkach oświatowych, dostępu do komunikacji publicznej i terenów rekreacyjnych.

To doskonale skomunikowane miejsce w pobliżu przystanków, terenów rekreacyjnych i aż trzech miejskich parków. Naszym zdaniem lokalizacja skorzysta na powstaniu budynków mieszkalnych z usługami jako funkcją uzupełniającą. Zależnie od potrzeb mieszkańców okolicy, w parterach pojawią się lokale takie jak np. piekarnia, apteka, kawiarnia, fryzjer, fitness czy małe sklepy. Prezentowany projekt wpisuje się w kompozycję zabudowy Krzyków i nawiązuje skalą do istniejących budynków. Jego parametry będą mniejsze i bardziej oddalone od sąsiedniego osiedla niż planowano w przeszłości. mówi Artur Szczepaniak, architekt z pracowni AP Szczepaniak.

Architekci zaprojektowali dwa nowoczesne budynki o kaskadowej wysokości od 4 do 8 pięter. Przy skrzyżowaniu ulic zaplanowali tzw. dominantę architektoniczną o wysokości 11 pięter. W budynku położonym bliżej ul. Przyjaźni powstanie około 140 mieszkań, natomiast ten zlokalizowany wzdłuż al. Karkonoskiej zaoferuje około 150 mieszkań. Będą to mieszkania o zróżnicowanej powierzchni i liczbie pomieszczeń, wyposażone w balkony, tarasy bądź loggie. Zmotoryzowani mieszkańcy będą mieć do dyspozycji ok. 420 miejsc parkingowych.

Planujemy zbudować nowoczesne osiedle z rozległą powierzchnią zieloną. Chcemy wykorzystać potencjał tego obszaru z sąsiedztwem aż trzech parków miejskich do tego, aby stworzyć wyjątkowe miejsce do życia. Zakładamy współistnienie architektury z przyrodą z korzyścią dla nowych mieszkańców. Zgodnie z intencją projektu, oprócz budowy mieszkań i lokali usługowych, stworzymy na terenie działki blisko 4,5 tys. mkw. starannie zaprojektowanych terenów zielonych. Nie zabraknie też placu zabaw dla dzieci. Naszą ambicją jest wykreowanie przyjaznej przestrzeni, która będzie sprzyjać integracji i budowaniu więzi sąsiedzkich. – mówi Wojciech Wachowiak, wspólnik w firmie Triada-Dom.

materiał prasowy

Nieruchomości z segmentu premium cieszą się coraz większym zainteresowaniem

Greendustry Zabłocie (3)Nieruchomości z segmentu premium cieszą się coraz większym zainteresowaniem.

Rynek inwestycji premium w Polsce zyskuje na znaczeniu, a klienci poszukują ich głównie w obrębie największych aglomeracji. Rosnący popyt wynika z większych oczekiwań wobec standardu życia i zmieniających się preferencji. Wzrost tego sektora może w przyszłości wpłynąć na rynkowe standardy.

Coraz więcej mieszkań premium

Większe zainteresowanie segmentem premium widać szczególnie w dużych aglomeracjach, takich jak Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk oraz Poznań, które, według wyliczeń Otodom, skupiają w sobie łącznie aż 68 proc. ofert mieszkań premium. Nie ma w tym przypadku, wymienione miasta przyciągają klientów zarówno z Polski, jak i zagranicy, oferując im nie tylko wysoki standard życia, ale także możliwość inwestycji w stabilne aktywa.

Według raportu „Z wyższej półki. Mieszkania o podwyższonym standardzie i luksusowe” autorstwa ThinkCo, Warszawa i Trójmiasto wyraźnie w tym aspekcie dominują, skupiając po 27 proc. ofert mieszkań o podwyższonym standardzie dostępnych w Polsce. W przypadku Trójmiasta związane jest to z unikalnym połączeniem atutów dużego miasta i kurortu turystycznego, zaś w przypadku Warszawy – wielkości aglomeracji i jej dalszego potencjału rozwoju. Kraków i Poznań plasują się niżej i łączy je podobna skala segmentu mieszkań o podwyższonym standardzie (8-9 proc. ofert), co stanowi odzwierciedlenie potencjału gospodarczego tych ośrodków i stosunkowo licznej grupy zamożnych mieszkańców.

Na rosnące zainteresowanie segmentem premium wpływa kilka czynników. Jest to przede wszystkim wzrost zamożności polskiego społeczeństwa oraz coraz większa dostępność kredytów hipotecznych. – Coraz więcej osób może sobie pozwolić na zakup nieruchomości o wyższym standardzie. Kolejnym istotnym elementem jest zmiana preferencji życiowych – klienci coraz częściej poszukują komfortu, wyjątkowej lokalizacji oraz dodatkowych udogodnień, które wpływają na jakość życia. Należy także zauważyć, że rosnąca liczba obcokrajowców, szczególnie z krajów takich jak Ukraina czy Białoruś, również przyczynia się do pewnego wzrostu popytu w tym segmencie – mówi architekt Paweł Koperski, członek zarządu Q3D Concept

[fragment artykułu]

Źródło: Prime Time PR
materiał prasowy

Deweloper Murapol oferuje po 22 mieszkania i apartamenty inwestycyjne w promocji w 16 miastach

Toruń-Murapol-Novo
Deweloper Murapol oferuje po 22 mieszkania i apartamenty inwestycyjne w promocji w 16 miastach.

Choć kalendarzową wiosnę przywitamy dopiero 21 marca, to prawdziwie wiosenne bonusy rozkwitają już w Grupie Murapol! Nabywcy szukający korzystnej okazji mieszkaniowej lub inwestycyjnej mogą więc pożegnać zimę na dobre i wybrać dla siebie lokal z atrakcyjnymi bonusami w jednym z 16 miast, tym bardziej, że w ramach marcowej promocji deweloper oferuje nowość – rabat w cenie projektu aranżacyjnego! Dobrą informacją jest również to, że w najbliższą sobotę Grupa Murapol organizuje Dzień Otwarty, podczas którego będzie można dowiedzieć się więcej na temat Wiosennego bonusowania.

– Nieco wyższa temperatura, ciepłe promienie słońca i myśli skupione wokół dłuższych dni – jak niewiele trzeba, by w każdego z nas wstąpiła nowa energia i chęć do działania! Oddajemy się pozimowym porządkom i realizujemy odkładane na później plany. Cieplejsze dni skłaniają również do bardziej aktywnego poszukiwania wymarzonego mieszkania czy znalezienia idealnego lokalu pod wynajem. Wiosenne bonusowanie w Grupie Murapol ucieszy więc niejednego nabywcę nieruchomości – zakup lokalu z marcowej puli to idealna okazja, by zyskać atrakcyjne bonusy, których wartość sięga nawet 312 tys. zł oraz wprowadzić zmiany w swoim życiu i rozkwitnąć razem z naszą promocją – mówi Łukasz Tekieli, dyrektor ds. sprzedaży w Grupie Murapol.

W ramach marcowego bonusowania deweloper stawia przed klientami po 22 mieszkania i apartamenty inwestycyjne z bonusami w: Bielsku-Białej, Bydgoszczy, Chorzowie, Gdańsku, Gdyni, Gliwicach, Katowicach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Siewierzu, Sosnowcu, Toruniu, Warszawie i Wrocławiu. Co może zawierać wiosenny pakiet bonusów? Rabat w cenie: mieszkania lub apartamentu inwestycyjnego, smart home w wersji premium, miejsca postojowego zewnętrznego lub w hali garażowej oraz nowej, kuszącej propozycji, jaką jest projekt aranżacyjny lokalu.

Wiosennie bonusowanie na Dniu Otwartym

To jednak nie koniec dobrych wieści! 8 marca Grupa Murapol zaplanowała Mieszkaniowy Dzień Otwarty w 15 miastach na terenie całego kraju. Sobota będzie świetną okazją do porozmawiania o Wiosennym bonusowaniu i lepszego poznania aktualnej puli promocyjnej. Deweloper nie zawiódł i tym razem, jeśli chodzi o ofertę mieszkaniową i inwestycyjną – bogaty wachlarz nieruchomości z bonusami obejmuje 1-, 2-, 3-, 4, a nawet 5-pokojowe lokale o zróżnicowanych powierzchniach od 40 do 98 mkw. W standardzie każdego z nich znajduje się pakiet antysmogowy, mieszkańcy będą mieli także możliwość korzystania ze smart home. W puli promocyjnej znajdują się również wyjątkowe mieszkania z antresolami czy nieruchomości gotowe do odbioru dla wszystkich tych, którzy chcą jak najszybciej otrzymać klucze do wymarzonego lokalu. Doradcy Grupy Murapol będą do dyspozycji odwiedzających w godz. 9.00 – 14.00.

Źródło: Grupa Murapol
materiał prasowy

Jakie trendy będą kształtowały rynek mieszkaniowy w 2025 roku

Wolne Miasto_Eco Classic
Z jakimi wyzwaniami będzie mierzył się rynek mieszkań w 2025 roku? Jakie zmiany zaszły na nim w roku minionym? Jakie strategie przyjęły firmy deweloperskie? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.  

Tomasz Kaleta, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii

W tym roku zarówno wśród firm deweloperskich, jak i klientów nadal dominuje niepewność związana z obniżeniem stóp procentowych oraz wprowadzeniem rządowych programów wsparcia, które mogłyby znacząco wpłynąć na rynek nieruchomości mieszkaniowych. Dodatkowo obawy dotyczące kondycji rynku wzmagają zmiany w polityce i gospodarce światowej oraz wojna w Ukrainie.

Dla klientów wyzwaniem pozostają koszty kredytu, jedne z najwyższych w Europie. Dla deweloperów – wysoki poziom oferty, szczególnie na mniejszych rynkach. W ubiegłym roku sprzedaż mieszkań na rynku pierwotnym spadła o około 30 proc. r/r, co jednak nie powstrzymało firm przed zwiększaniem oferty. W efekcie na koniec 2024 roku w największych miastach w Polsce dostępna była rekordowa liczba 56 tys. mieszkań. O ile na większych rynkach oferta wróciła do poziomu sprzed pandemii i początku konfliktu w Ukrainie, o tyle na mniejszych osiągnęła poziom znacznie przekraczający średnią z poprzednich lat, szczególnie w Łodzi, Poznaniu i Katowicach. Oznacza to dla firm konieczność dostosowania strategii i ograniczenia podaży.

Część spółek mimo spadku sprzedaży w 2024 roku zdołała utrzymać wyniki r/r lub nawet, jak w przypadku Develii, odnotować wzrost. W wymagających warunkach rynkowych tylko najsilniejsze firmy, które oferują produkt odpowiadający na rosnące wymagania klientów, będą mogły utrzymać swoją pozycję rynkową. Dlatego w 2025 roku możemy spodziewać się dalszej konsolidacji rynku, który jest wciąż mocno rozdrobiony, co z perspektywy klientów przełoży się na wzrost jakości i bezpieczeństwa inwestycji.

Nasze priorytety na ten rok to dalszy dynamiczny rozwój organiczny, powiększenie banku gruntów oraz stopniowa dywersyfikacja działalności na rynkach PRS i prywatnych akademików (PBSA), dzięki realizacji przynajmniej dwóch projektów z segmentu living.

W 2025 roku dążymy do sprzedaży 3100-3300 mieszkań, czyli utrzymania porównywalnego poziomu do ubiegłorocznego oraz przekazania 2900-3100 lokali, co pozwoli nam przekroczyć rekordową dotychczas liczbę 2865 mieszkań przekazanych w 2024 roku. Jednocześnie chcemy wprowadzić do oferty i rozpocząć budowę 3100-3300 lokali, dostosowując portfolio do aktualnego poziomu i struktury popytu.

Tomasz Łapiński, prezes zarządu i Dyrektor Zarządzający Inwestycjami Mieszkaniowymi w Cordia Polska

W bieżącym roku będziemy obserwować zarówno kontynuację zjawisk, które pojawiły się już kilka miesięcy temu, jak też pojawią się nowe wyzwania. Spodziewamy się dalszych, uwzględniających inflację, wzrostów kosztów budowy i cen gruntów. W dalszym ciągu mamy ich duży niedobór pod inwestycje mieszkaniowe, co będzie się przekładać szczególnie na ceny nowych mieszkań. Od stycznia br. wzrosło też minimalne wynagrodzenie, co z pewnością będzie miało wpływ na wzrost kosztów realizacji inwestycji. Warto o tym pamiętać, bo jest to często pomijany fakt przez oczekujących spadków cen nieruchomości.

Kolejne ważne czynniki to wysokie stopy procentowe i rosnące koszty życia, które mogą ograniczać dostępność kredytów hipotecznych, a w konsekwencji osłabiać zdolność zakupową. Dlatego, w tym roku oczekujemy zwiększenia udziału zakupów wspomaganych kredytem pod warunkiem obniżenia stóp procentowych i polepszenia oferty kredytowej banków. Oczekujemy też, zapowiadanego już od ubiegłego roku, nowego programu mieszkaniowego.

Dore perspektywy dotyczą też podaży szczególnie nowych mieszkań. Ich oferta, po latach niedoborów, została przez deweloperów w ubiegłym roku odbudowana. Kupujący mają więc większy wybór. Będziemy realizować w tym roku inwestycje zgodnie z założonym planem licząc, że wspomniane wyżej obszary przełożą się na zakładany poziom sprzedaży.

Zbigniew Juroszek, prezes Atal

Koniunktura na rynku nowych mieszkań w dużej mierze zależeć będzie od wysokości stóp procentowych, a także czynników związanych z otoczeniem polityczno-legislacyjnym, w tym form ewentualnego wsparcia mieszkalnictwa przez Państwo, zarówno pod kątem strony popytowej, jak i podażowej. W scenariuszu optymistycznym zakładamy, że w 2025 roku stopy będą obniżane, co poprawi zdolność kredytową nabywców, jak również pozytywnie przełoży się na decyzyjność związaną z zakupem nieruchomości.

Taki impuls popytowy nie wywoła jednak znaczącego, tj. wykraczającego poza poziom inflacji, wzrostu cen, ze względu na dużą podaż nowych mieszkań. Ich ceny pozostają stabilne, nie obserwujemy przesłanek do ich dynamicznego wzrostu, jak i spadku. Koszty wykonawstwa i materiałów budowlanych nie ulegają obecnie większym zmianom. Wyzwaniem pozostają ceny gruntów, które w największych miastach są wysokie. Bilansując jednak te czynniki należy się spodziewać, że ceny nie będą ulegać istotnym wahaniom.

Pewną niewiadomą stanowi otoczenie polityczno-legislacyjne. Może ono bowiem wpływać na sytuację rynkową, czego przykładem jest trwający od wielu miesięcy pat decyzyjny w sprawie dopłat do kredytów, który wprowadził nabywców w stan zawieszenia. Trudno jest nadal przewidzieć, jak  wyglądać będzie polityka mieszkaniowa rządu. Z pewnością rynkowi mieszkaniowemu potrzebna jest stabilność regulacji oraz usprawnienie kwestii administracyjnych, które znacząco wpływają na koszty budowy mieszkań.

W 2025 r. zamierzamy kontynuować rozpoczęte inwestycje oraz wprowadzać nowe, budując w ten sposób szeroką ofertę mieszkań, co pozwoli w średnioterminowej perspektywie obsłużyć zwiększony popyt w każdym z segmentów rynku.

Cezary Grabowski, dyrektor Sprzedaży i Marketingu Bouygues Immobilier Polska

W 2025 r. branża nieruchomości mieszkaniowych będzie zmagała się z podobnymi wyzwaniami, co w poprzednim roku, choć niewykluczone, że pojawią się nowe okoliczności, które wpłyną na rynek. Ceny mieszkań mogą utrzymać się na poziomie z ubiegłego roku, a nawet wzrosnąć. Ma to związek z rosnącymi kosztami budowy, zaostrzeniem przepisów budowlanych, a także koniecznością stosowania w inwestycjach ekologicznych rozwiązań. Brak rządowego programu wsparcia wpłynął na osłabienie popytu w 2024 roku – część klientów wstrzymała się z zakupem mieszkania, licząc na nowy program lub spadek cen. Podobna tendencja może utrzymać się również w tym roku. Kolejny czynnik wstrzymujący decyzje zakupowe to trudności w uzyskaniu kredytów hipotecznych i wysoki poziom stóp procentowych. Potencjalne obniżki mogłyby zwiększyć możliwości nabywcze klientów i zainteresowanie zakupem mieszkań.

W niedalekiej perspektywie mogą pojawić się także nowe wyzwania. Odblokowanie środków z KPO i realizowane z nich duże inwestycje infrastrukturalne mają potencjał do odciągnięcia pracowników budowalnych od mniejszych inwestycji deweloperskich. To przełożyłoby się na wzrost kosztów budowy i ceny mieszkań. Dużym znakiem zapytania jest sytuacja za naszą wschodnią granicą. Potencjalne zakończenie działań zbrojnych w Ukrainie oznacza odpływ części mieszkających u nas sąsiadów. To z kolei może oddziaływać na rynek zakupu mieszkań i rynek inwestycji pod wynajem mieszkań.

Łukasz Šedovič Sales Director w Trust Investment S.A.

Branża deweloperska zmaga się z rosnącymi kosztami budowy, ograniczoną dostępnością gruntów oraz zaostrzającymi się wymogami prawnymi związanymi z ekologicznym budownictwem. Dodatkowo banki utrzymują ostrożne podejście do finansowania kredytów hipotecznych dla klientów.

Na rynku wciąż utrzymuje się trend, gdzie klienci coraz częściej zwracają uwagę na energooszczędne technologie oraz ekologiczne rozwiązania. Zauważalnym kierunkiem jest również rosnące zainteresowanie segmentem Private Rented Sector. PRS to odpowiedź na zmieniające się preferencje klientów, szczególnie w dużych miastach, gdzie wielu młodych ludzi wybiera najem zamiast zakupu mieszkania.

Popyt na zakup mieszkań w 2024 roku zwolnił, co było spowodowane wysokimi stopami procentowymi oraz wyczekiwaniem klientów na rządowy program dopłat do kredytów hipotecznych. W odpowiedzi na dynamiczne zmiany, wprowadzamy inwestycje, które odpowiadają aktualnym potrzebom rynku. W Katowicach realizujemy projekt klasy premium, nowoczesny wysokościowiec przeznaczony dla inwestorów. Stawiamy także na bardziej kameralne inwestycje mieszkaniowe w Kielcach i Częstochowie.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

Rok 2025 z pewnością przynosi nowe wyzwania dla branży deweloperskiej, szczególnie w kontekście wciąż zmieniających się warunków makroekonomicznych. Wysoka inflacja, zmienne stopy procentowe oraz rosnące koszty materiałów budowlanych to czynniki, które nadal wpływają na rentowność projektów. Trendy, które obserwujemy w tym roku, to przede wszystkim wzrost znaczenia zrównoważonego rozwoju, wykorzystania ekologicznych materiałów budowlanych i technologii energooszczędnych.

W ciągu ostatniego roku zauważyliśmy również zmiany w preferencjach zakupowych klientów, którzy coraz częściej decydują się na inwestycyjny zakup mieszkań. Jeśli chodzi o naszą strategię na 2025 rok, koncentrujemy się na dalszym rozwoju zrównoważonych projektów w segmencie inwestycji premium, które stają się coraz bardziej popularne wśród inwestorów. W zakresie sprzedaży stawiamy na większą elastyczność oferując opcje dostosowane do indywidualnych potrzeb klientów. Naszym celem jest również utrzymanie stabilnej rentowności, przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiej jakości realizowanych inwestycji, co jest kluczowe w obecnych warunkach rynkowych.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Największym wyzwaniem dla branży w 2025 roku będzie utrzymujący się, niski poziom sprzedaży mieszkań. Dopóki nie zostaną znacząco obniżone stopy procentowe, wielu klientów nie będzie mogło sobie pozwolić na zakup nieruchomości. Rok 2024 branża zakończyła sprzedażą niższą o 30 proc. w porównaniu do ilości dostarczonych na rynek ofert w sześciu największych miastach. Te liczby nie napawają optymizmem. W tym roku nowe inwestycje i etapy będziemy wprowadzać do oferty bardzo ostrożnie, bacznie obserwując sytuację na rynku.

Mirosław Bednarek, Regional Business Director, prezes zarządu Matexi Polska

Rok 2025 może przynieść istotne zmiany w sektorze nieruchomości, determinowane przez czynniki makroekonomiczne, regulacyjne i zmieniające się preferencje konsumentów. Spadek inflacji i oczekiwane obniżki stóp procentowych zwiększą dostępność kredytów hipotecznych, co może wpłynąć na wzrost zainteresowania zakupem mieszkań.

Klienci poszukują nowoczesnych i funkcjonalnych lokali, dlatego koncentrujemy się na projektach łączących komfort, wysoką jakość i atrakcyjną lokalizację. Istotnym trendem pozostaje również rosnące znaczenie ekologicznego budownictwa oraz unijnych regulacji dotyczących efektywności energetycznej, co wpływa na standardy realizowanych inwestycji.

Decyzja rządu o rezygnacji z programu Mieszkanie na Start może mieć mieszane skutki. Brak dopłat ograniczy wsparcie dla mniej zamożnych kupujących, jednak spadek inflacji i niższe stopy procentowe zwiększą dostępność kredytów, co pozwoli większej liczbie osób na zakup mieszkania. Zamierzamy kontynuować strategię długoterminowego wzrostu, realizując kolejne projekty mieszkaniowe i rozwijając segment najmu instytucjonalnego (PRS). W naszych planach jest także rozbudowa banku ziemi i zakupy gruntów w kluczowych aglomeracjach, co pozwoli na dalsze umacnianie pozycji rynkowej i odpowiadanie na potrzeby klientów.

Andrzej Gutowski, dyrektor Sprzedaży Ronson Development

Kluczowym czynnikiem wpływającym na rynek w tym roku będą decyzje dotyczące stóp procentowych. Ich ewentualne obniżenie, które przewidujemy na drugą połowę roku, mogą przyczynić się do poprawy zdolności kredytowej klientów i ożywienia rynku.

Wśród kluczowych trendów dominujących w 2025 roku należy wspomnieć o ciągle rozwijającym się trendzie zrównoważonego rozwoju (ESG). Klienci coraz częściej zwracają uwagę na aspekty środowiskowe i społeczne inwestycji, co wpływa na sposób projektowania i realizacji nowych osiedli. Projekty uwzględniające ekologiczne technologie, energooszczędne rozwiązania i prospołecznościowe przestrzenie cieszą się większym zainteresowaniem, także ze strony banków. Jednocześnie obserwujemy zmiany w preferencjach klientów. Rośnie popyt na większe mieszkania trzy i czteropokojowe, odpowiadające na potrzeby rodzin.

W 2025 roku będziemy konsekwentnie realizować strategię wzmacniania swojej pozycji w kluczowych ośrodkach miejskich, które od lat stanowią fundament naszej działalności. We Wrocławiu rozpoczynamy realizację nowego projektu przy ulicy Sobieskiego. Podobnie zresztą w Poznaniu, gdzie kontynuujemy rozbudowę osiedla Babimojska. W Warszawie natomiast będziemy rozwijać projekt Zielono Mi.

Damian Tomasik, prezes zarządu Alter Investment

Rok 2025 przynosi branży nieruchomości szereg wyzwań i możliwości, które wymagają elastyczności, doświadczenia oraz strategicznego podejścia. W ciągu ostatniego roku rynek mierzył się z wysokimi stopami procentowymi, zmiennością gospodarczą oraz rosnącymi kosztami materiałów budowlanych. To spowodowało stagnację w wielu segmentach rynku. Dominującymi trendami w tym roku będzie digitalizacja procesów w sektorze oraz zrównoważony rozwój budownictwa. Wśród klientów widoczne będzie rosnące zainteresowanie mniejszymi metrażami i lokalizacjami blisko natury.

Naszą strategię na 2025 rok opieramy na rozwoju skali działalności. Stawiamy na inwestycje w grunty oraz projekty w lokalizacjach z potencjałem, takie jak Trójmiasto, gdzie dynamiczny rozwój infrastruktury i przyjazna polityka miejska sprzyjają długoterminowym inwestycjom.

Koncentrujemy się na dostosowywaniu produktów do aktualnych potrzeb klientów, zarówno w sektorze mieszkaniowym, jak i komercyjnym. Firma może przejmować projekty, które dla innych inwestorów mogą być zbyt ryzykowne w obecnych warunkach. W tym roku będziemy nadal rozwijać współpracę z lokalnymi i międzynarodowymi partnerami, co umożliwia nam dywersyfikację projektów i dostęp do nowych technologii. Nasza filozofia opiera się na długofalowym myśleniu. Nie postrzegamy stagnacji na rynku negatywnie lecz jako okazję do wzmocnienia fundamentów firmy i zwiększenia udziału w rynku.

Marcin Michalec, dyrektor zarządzający, Okam Capital

Polski rynek nieruchomości mieszkaniowych wchodzi w 2025 rok z wysokim poziomem podaży w kilku z 7 największych miast, co w konsekwencji oznacza mniejszą niż się spodziewano liczbę transakcji. W 2024 roku w największych miastach sprzedaż spadła nawet o jedną trzecią w porównaniu z rokiem poprzednim. Przyczyną ograniczonego zainteresowania zakupem w pewnym stopniu jest zakończenie rządowego programu Bezpieczny kredyt 2 proc. Sytuację skomplikował ostatecznie porzucony przez rząd program dopłat Mieszkanie na start i brak konkretów wsparcia w tym obszarze. Nie bez znaczenia był też wysoki poziom stóp procentowych i koszt kredytów hipotecznych.

W odpowiedzi na te wyzwania, rynek nieruchomości reaguje, zarówno w obszarze cen, jak i obsługi klienta. Analitycy rynku mówią o stabilizacji cen mieszkań, deweloperzy sięgają po różnorodne narzędzia wspierające sprzedaż, organizując akcje specjalne czy promocje.

Sprzedaż w naszych projektach mieszkaniowych przebiega według założeń. Rynkowym trendem, który wpisuje się w wartości i długoterminową strategię firmy jest rosnące zainteresowanie inwestycjami ukierunkowanymi na zrównoważony rozwój i proekologiczne rozwiązania. Zaangażowanie firmy w tym obszarze potwierdza 10-letnia umowa ramowa zawarta pod koniec 2024 r. ze spółką DB Energy, która obejmie m.in. przeprowadzanie szczegółowych audytów energetycznych, profesjonalne doradztwo w zakresie wytwarzania energii, optymalizację procesów dystrybucji i obrotu energią oraz wdrażanie innowacyjnych rozwiązań redukujących zużycie energii we wszystkich naszych inwestycjach.

Źródło: dompress.pl
materiał prasowy

Budowa mieszkań SIM Małopolska w Wierzchosławicach ukończona

SIM Małopolska - Wierzchosławice
Zakończyła się budowa nowoczesnego budynku mieszkalnego w ramach inwestycji realizowanej przez SIM Małopolska w Wierzchosławicach. Nowoczesny budynek oferuje 40 mieszkań o powierzchni od 33 do 57 m², które zostaną przekazane najemcom w II połowie marca br.

SIM Małopolska Sp. z o.o. to Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa, której celem jest realizacja inwestycji społecznego budownictwa czynszowego w modelu non-profit, na zasadach określonych w ustawie o społecznych formach rozwoju mieszkalnictwa.

Inwestycja zrealizowana została na terenie wniesionym do Spółki aportem przez Gminę Wierzchosławice.

Nowa inwestycja SIM Małopolska w Wierzchosławicach to nowoczesny budynek w dobrze skomunikowanej i malowniczej części regionu. Powstał w pobliżu terenów rekreacyjnych Dwudniaków oraz w niewielkiej odległości od węzła autostradowego, co zapewnia doskonałą komunikację z innymi częściami regionu – Tarnowem, Brzeskiem czy Bochnią. Budynek zaprojektowano tak, aby harmonijnie współgrał z otoczeniem i komponował się z krajobrazem. Dodatkowym atutem inwestycji są rozwiązania energooszczędne. W trakcie budowy zastosowano ekologiczne materiały o wysokiej efektywności energetycznej, które zwiększają komfort termiczny budynku i ograniczają jego wpływ na środowisko. Na dachach zainstalowano także panele fotowoltaiczne oraz pompy ciepła, co pozwoli mieszkańcom na oszczędność kosztów eksploatacji. Do obiektu przynależą parkingi, plac zabaw dla dzieci, zielona siłownia oraz stacja ładowania pojazdów elektrycznych, a do każdego mieszkania komórka lokatorska.

– Zakończenie tej inwestycji to ważny moment dla SIM Małopolska i całego regionu. To pierwsza ukończona i oddana do użytku inwestycja naszej spółki, a jednocześnie dowód na to, że skutecznie realizujemy naszą misję. Aktualnie prowadzimy roboty budowlane dla 7 kolejnych projektów, a następne 7 posiada już pozwolenie na budowę. Niebawem one również dostarczą nowoczesne i dostępne cenowo mieszkania dla mieszkańców Małopolski. Celem naszej spółki jest zapewnienie bezpiecznego i stabilnego najmu. Dzięki zastosowaniu energooszczędnych technologii i wysokiej jakości materiałów, nasze mieszkania gwarantują komfort życia przy jednoczesnym obniżeniu kosztów utrzymania. Jestem przekonany, że nowi mieszkańcy szybko docenią atuty programu Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej i stworzą tu swoje wymarzone miejsca do życia – mówi Michał Lysy, Prezes Zarządu SIM Małopolska.

materiał prasowy

Czy nowy program mieszkaniowy zastąpi „Kredyt na start”?

Nowa Drożdżownia
Rząd ogłasza zapowiedź nowego programu mieszkaniowego , który miałby zastąpić dotychczasowy „Kredyt na start”. Jego założenia mają na celu nie tylko ułatwienie zakupu pierwszego „M”, ale także rozpoczęcie państwowych inwestycji w lokale komunalne i społeczne. Dotyczy on jednak tylko rynku wtórnego, omijając inwestycje deweloperskie.

Dla kogo „Pierwsze klucze”?

Dotychczasowy program „Kredyt na start” miał pomóc Polakom w uzyskaniu taniego finansowania na zakup nieruchomości, ale okazał się rozwiązaniem obarczonym wieloma problemami. Największe kontrowersje budził fakt, że środki przeznaczone na program kończyły się błyskawicznie, a z dopłat mogli skorzystać głównie ci, którzy i tak mieli zdolność kredytową. W efekcie wiele osób, które miało największe trudności z zakupem mieszkania, zostało pominiętych. Nowy program ma jednak działać zgoła inaczej i, co istotne, dotyczyć wyłącznie rynku wtórnego. Deweloperzy, a także nowe inwestycje są z niego całkowicie wykluczeni, a to oznacza, że wsparcie będzie kierowane wyłącznie do osób kupujących już istniejące mieszkania.

„Pierwsze klucze” przede wszystkim mają się opierać na dopłatach do kredytów, chociaż na zupełnie innych zasadach aniżeli w przypadku jego poprzednika. Jednym z kluczowych założeń programu jest wsparcie w pokryciu brakującej kwoty wkładu własnego na poziomie 20 proc. wartości nabywanej nieruchomości, jednak nie wyższej niż 100 tys. zł. Dzięki temu osoby, które nie dysponują wystarczającymi oszczędnościami, nie zostaną wykluczone z rynku mieszkaniowego z powodu braku wkładu własnego. Dzięki temu rząd chce zwiększyć dostępność kredytów dla młodych ludzi i rodzin, które do tej pory miały trudności z jego uzyskaniem. Co istotne, rządowy kredyt będzie mógł być udzielony maksymalnie dwóm osobom, niezależnie od tego, czy pozostają w związku małżeńskim. Kluczem będzie jedynie to, czy łącznie posiadają udział nie wyższy niż 50 proc. w prawie własności danego mieszkania. Ponadto, dopłaty do kredytu będą zróżnicowane w zależności od wielkości gospodarstwa domowego, a dopłata będzie obniżała oprocentowanie kredytu udzielanego w systemie rat malejących do 1,5 proc. Ma to spowodować obniżenie wysokości rat do poziomu kredytów rynkowych oprocentowanych na poziomie 4,5-5,5 proc.

Rząd chce również wprowadzić limity cenowe za metr kwadratowy. Będą one oscylować w granicach 10 tys. zł lub 11 tys. zł dla pięciu największych i najdroższych miast. Limit ten będzie mógł także zostać określony przez konkretną gminę. – Szczerze wątpię, że możliwe będzie znalezienie w Warszawie mieszkania za 11 tys. zł za mkw. Już kiedyś próbowano wprowadzać podobne limity cenowe i za każdym razem kończyło się tak samo – całkowitym oderwaniem od realiów rynkowych. Narzucanie sztucznej ceny nie sprawi, że nagle pojawią się tańsze mieszkania tam, gdzie ludzie chcą mieszkać. Jeśli rząd chce pomóc w dostępie do mieszkań, to, zamiast wprowadzać sztywne limity, powinien skupić się na mechanizmach realnie wspierających kupujących, bardziej powszechnych – np. stałych dopłatach do oprocentowania kredytów, które pozwolą ludziom radzić sobie z rosnącymi kosztami finansowania – mówi Tomasz Delowski, Tętnowski Development.

Nie tylko kredytowanie

Oprócz wsparcia indywidualnych nabywców, program przewiduje również inwestycje w budownictwo komunalne i społeczne. W 2025 roku rząd planuje przeznaczyć na ten cel 2,5 mld zł. Środki te mają zostać wykorzystane na budowę mieszkań komunalnych oraz inwestycje realizowane przez Towarzystwa Budownictwa Społecznego (TBS) i Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe (SIM). W tym roku ma powstać 8 tys. takich lokali – zapowiada minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk. – Jeżeli chodzi o wsparcie budownictwa komunalnego, to największym problemem tego wsparcia jest cała filozofia finansowania mieszkalnictwa w Polsce. Dotacje nie rozwiązują problemu, a jedynie generują kolejne niegospodarności. Gdyby te środki miały być kiedyś zwrócone, nikt nie podjąłby się budowania mieszkań komunalnych za milion złotych za sztukę, a takie przypadki nie są odosobnione. Zamiast skupić się na tym, by jak najwięcej osób miało dostęp do własnego lokum, pieniądze wydaje się  na zbędne elementy – automatykę budynków, rozbudowane systemy fotowoltaiczne czy inne „ekoinnowacje”, które w tym przypadku nie są żadną nowością technologiczną, a jedynie pretekstem do uzyskania dofinansowania. Za te same środki można by wybudować kilkadziesiąt dodatkowych mieszkań dla rodzin, które ich naprawdę potrzebują – mówi Tomasz Delowski, Tętnowski Development.

Pomimo szerokiego zakresu programu, nie przewidziano dodatkowych mechanizmów wsparcia dla rynku pierwotnego, co rodzi pytania o równowagę w podejściu do różnych segmentów mieszkalnictwa. – Każda propozycja, której celem jest wsparcie zakupu mieszkania przez osoby najbardziej potrzebujące jest pozytywna. Niezrozumiałe jest jednak wykluczanie części branży, która generuje miejsca pracy i przyczynia się do wzrostu PKB. Warto zauważyć, że w ramach „Bezpiecznego Kredytu 2%” tylko 38% kwoty z programu trafiło do deweloperów w przeciwieństwie do 46% środków przekazanych na rynek wtórny– mówi Agnieszka Widłak-Lindsay, Prezes PZFD Kraków.

Realna pomoc czy kolejna tymczasowa łatka?

Czy program rozwiąże problem dostępności mieszkań? Rządowa inicjatywa faktycznie może poprawić sytuację osób, które nie mogą sobie pozwolić na zakup mieszkania od dewelopera. Z drugiej strony, jeśli limity cenowe nie zostaną dobrze dopasowane do realiów rynkowych, może to doprowadzić do sytuacji, w której dostępność mieszkań objętych programem będzie bardzo ograniczona. Nie wiadomo również, jak dużym budżetem będzie dysponował program i czy nie powtórzy się scenariusz znany z wcześniejszych dopłat do kredytów, gdzie środki wyczerpywały się w iście ekspresowym tempie. – Rozwiązania mieszkaniowe nie powinny być fragmentaryczne, lecz kompleksowe i długofalowe. Należy skupić się na długoterminowych działaniach pro-podażowych oraz takich, które w znaczący sposób obniżą koszty finansowania. Mowa tu nie o finansowaniu poprzez sztuczne generowanie produktów typu 2% czy 0%, ale np. o długoterminowym myśleniu o obniżeniu stóp procentowych – mówi  Agnieszka Widłak-Lindsay, Prezes PZFD Kraków. – Zwróćmy uwagę na to, że wysokie stopy procentowe oraz ponad dwukrotnie wyższe marże banków niż w Unii Europejskiej, ograniczają zdolność kredytową potencjalnych nabywców. Przykładowo dla kredytu 500 tys. zł przy obecnym oprocentowaniu wynoszącym 9%, marża ok. 3%, WIBOR 3M, miesięczna rata kredytu na 30 lat wynosi 4023 zł, z czego 3750 zł stanowią same odsetki. W przypadku oprocentowania na poziomie 6%, rata spadłaby do około 3000 zł, a koszt odsetek wyniósłby 2500 zł. Tak więc, gdyby stopy procentowe oraz marże banków zostały sumarycznie obniżone o 3%, mogłoby to przynieść oszczędność na odsetkach na poziomie aż 1250 zł miesięcznie – dodaje.

materiał prasowy

Grupa Dom Development konsekwentnie rozwija swoją ofertę nieruchomości

Osiedle Urbino - widok na patio z placem zabawGrupa Dom Development nie zwalnia tempa i konsekwentnie rozwija swoją ofertę nieruchomości. Tylko w lutym firma wprowadziła do sprzedaży 362 lokale w Warszawie, Wrocławiu i Trójmieście. Nowe etapy to kontynuacje znanych i popularnych inwestycji, które pozwolą umocnić deweloperowi pozycję lidera w branży mieszkaniowej.

– Rynek nieruchomości stoi przed wieloma wyzwaniami, jednak Dom Development niezmiennie koncentruje się na dostarczaniu wysokiej jakości mieszkań, odpowiadając na oczekiwania klientów. Nasze doświadczenie, elastyczność oraz dbałość o jakość pozwalają nam utrzymywać dynamiczne tempo sprzedaży i oferować atrakcyjne projekty w największych polskich aglomeracjach – mówi Grzegorz Smoliński, Członek Zarządu Grupy Dom Development.

Rośnie warszawskie Osiedle Urbino

Stołeczna oferta dewelopera powiększyła się w lutym o 137 mieszkań na Osiedlu Urbino. W sprzedaży pojawiły się lokale 1-4-pokojowe o metrażach od 27 do 85 m2 w cenach od 13 500 zł/m2. Zostaną one oddane do użytku w IV kwartale 2026 roku.

Kolejny etap inwestycji Hubska 100 we Wrocławiu

W kolejną fazę wchodzi także wrocławska inwestycja Dom Development – Hubska 100, położona w samym sercu miasta, niedaleko Dworca Głównego. Do sprzedaży trafiły właśnie 132 mieszkania zlokalizowane w 7-piętrowym budynku. Powstaną w nim zarówno przestronne mieszkania dla rodzin z komfortowymi układami, jak i mniejsze lokale. Wszystkie będą posiadały balkony lub ogródki. Ceny zaczynają się od 12 100 zł/m2. Dodatkowo, w inwestycji znajdzie się 7 lokali usługowych. Zakończenie prac zaplanowano na III kwartał 2026 roku.

Modernistyczna Konstelacja niedaleko Gdyni

Działająca na rynku trójmiejskim spółka Euro Styl, będąca częścią Grupy Dom Development, rozpoczęła w lutym sprzedaż kolejnego etapu Osiedla Konstelacja powstającego w Pogórzu k. Gdyni. W dwóch 4-kondygnacyjnych budynkach znajdzie się 86 komfortowych mieszkań o powierzchniach od ponad 25 do blisko 76 m2. Ceny zaczynają się od 10 000 zł/m2. Mieszkania będą gotowe do odbioru w IV kwartale 2026 roku.

Źródło: Grupa Kapitałowa Dom Development S.A. („Grupa Dom Development”)
materiał prasowy

Czy tzw. ustawa podażowa ułatwi budowę nowych mieszkań na sprzedaż?

Zenit_Archicom
Czy tzw. ustawa podażowa ułatwi budowę nowych mieszkań na sprzedaż? Czy przepisy te mogą przynieść realne korzyści, jeśli chodzi o dostępność gruntów? Czy regulacje zawarte w tzw. ustawie podażowej przyspieszą realizację przyszłych inwestycji? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.  

Joanna Launer-Kubik, kierownik Formalnej Obsługi Inwestycji w Archicom

Projekt tzw. ustawy podażowej w mojej opinii może znacząco zwiększyć dostępność gruntów pod budownictwo mieszkaniowe i przyspieszyć procesy inwestycyjne. Likwidacja wymogu zapewnienia 1,5 miejsca parkingowego na lokal przełoży się na większą powierzchnię użytkową mieszkań (PUM), a także bardziej efektywne wykorzystanie powierzchni działki.

Reforma Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego (ZPI) w postaci zniesienia wymogu okazania wstępnej zgody Rady Miasta lub Gminy i zastąpienia projektu planu jego koncepcją również bez wątpienia zoptymalizuje i skróci procedury. Nowe przepisy umożliwią jednocześnie realizację dodatkowej pełnej kondygnacji w przypadku budynków niższych niż 30 m na podstawie uproszczonej zmiany planu miejscowego. Istotne zmiany dotyczą również podziału nieruchomości zgodnie ze specustawą mieszkaniową, tzw. lex deweloper oraz odblokowania gruntów Skarbu Państwa pod zabudowę mieszkaniową, co zwiększy liczbę dostępnych terenów inwestycyjnych.

Uproszczeniu ulegnie proces uzyskiwania zgód drogowych, a dopuszczenie świadczenia pieniężnego w umowie drogowej pozwoli uniknąć długotrwałych negocjacji. Nowe regulacje mają duży potencjał przyspieszenia realizacji inwestycji i zwiększenia podaży mieszkań na rynku, jednak ich skuteczność zależy od sprawnego wdrożenia i efektywnej współpracy samorządów.

Tomasz Łapiński, prezes zarządu i dyrektor Zarządzający Inwestycjami Mieszkaniowymi w Cordia Polska

Wyjęcie gruntów rolnych w miastach spod ochrony ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego przełoży się na łatwiejszą zmianę ich statusu z rolnego na budowlany. Dzięki temu zwiększy się podaż gruntów pod inwestycje mieszkaniowe, których nadal w większości polskich miast bardzo brakuje. Z drugiej jednak strony warto pamiętać, że deweloperzy poszukują gruntów przygotowanych pod inwestycje mieszkaniowe, z istniejącą lub zaplanowaną infrastrukturą transportową i komunikacyjną oraz użytecznym otoczeniem, do którego należą np. rekreacyjne tereny zielone, miejsca usługowe, placówki edukacyjne itd. Nawet jeśli rolne grunty na obrzeżach miast będą na mocy nowego prawa dostępne jako grunty pod budowę, to rozpoczynanie inwestycji „w szczerym polu”, bez tej infrastruktury, może okazać się zupełnie nieopłacalne.

Karol Dzięcioł, członek zarządu Develii

W krótkim okresie skutki proponowanych zmian wynikających z tzw. ustawy podażowej będą w zasadzie niezauważalne. Pierwsze efekty wprowadzenia nowych regulacji w mojej ocenie zobaczymy za dwa, trzy lata. Nie jest to zatem sposób na szybkie rozwiązanie obecnych problemów, a raczej krok w kierunku poprawy dostępności gruntów w dłuższej perspektywie przy prawdopodobnie wyższych kosztach przygotowania ich pod inwestycję. Pozytywnie oceniamy próbę urealnienia wymogów dotyczących wskaźników parkingowych oraz przekazania kompetencji w tym zakresie gminom, które najlepiej znają lokalne potrzeby.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Celem ustawy podażowej jest uwolnienie gruntów pod budownictwo mieszkaniowe. To jednak nie zwiększy możliwości nabywczych Polaków. Jako kraj nie mamy też żadnej polityki mieszkaniowej. Dotychczasowe działania to doraźne gaszenie pożarów. Nie przyczynia się do tego, by więcej osób mogło pozwolić sobie na zakup mieszkania. Do takich osób powinien być skierowany rządowy program mieszkaniowy, w ramach którego na przykład byłoby można realizowane budownictwo społeczne. Powinniśmy odświeżyć ideę spółdzielczości i umożliwić wreszcie inwestowanie w ramach REIT.

Mateusz Bromboszcz, wiceprezes Atal

Zwiększenie podaży działek pod budownictwo mieszkaniowe, co do zasady, sprzyja rozwojowi tego rynku i stabilizacji cen mieszkań. Pełen potencjał i realne oddziaływanie proponowanego przez resort pakietu podażowego, łatwiej będzie ocenić po podjęciu aktów prawnych. Tymczasem proces legislacyjny może zająć jeszcze czas, a efekty zmian też nie będą natychmiastowe. Zwłaszcza, że praktyka korzystania z takich narzędzi jak ZPI (Zintegrowane Plany Inwestycyjne) ma bardzo krótką historię, a już postuluje się ich dopracowanie. Na wszystko nakłada się jeszcze duża reforma planistyczna, oznaczająca dla urzędów ogrom pracy, której niektóre gminy mogą nie sprostać w terminie. Niemniej jednak pozytywnie odbieramy inicjatywy legislacyjne, których celem jest uproszczenie procedur i wzmocnienie podażowej strony rynku.

Cezary Grabowski, dyrektor Sprzedaży i Marketingu Bouygues Immobilier Polska

Obecna podaż mieszkań na rynku jest jego atutem, szczególnie dla kupujących. Mimo mniejszej sprzedaży deweloperzy nie wstrzymali w ubiegłym roku swoich inwestycji. Utrzymanie odpowiedniej podaży mieszkań jest ważne również w dłuższej perspektywie. W momencie kiedy, miejmy nadzieję, za jakiś czas stopy procentowe spadną, warunki kredytowe będą bardziej zachęcające, popyt na mieszkania się zwiększy. Ważne, żeby wtedy nie napotkał obniżonej podaży, bo mogłoby to windować ceny na rynku. W tym kontekście istotne jest przygotowanie przepisów regulujących dostępność gruntów w miastach i umożliwiających sprawniejsze uruchamianie inwestycji.

Wojciech Dzwonkowski, Head of Development BPI Real Estate Poland

Z niecierpliwością czekamy na przyjęcie tzw. ustawy podażowej, która może w znaczący sposób wpłynąć na poprawę dostępności gruntów pod budowę mieszkań. Oczekujemy, że nowe przepisy rzeczywiście uproszczą procesy związane z nabywaniem terenów, szczególnie w kontekście większej liczby gruntów, które będą mogły zostać przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową. Ustawa ma na celu ułatwienie dostępu do gruntów oraz zwiększenie transparentności i przewidywalności w procesie ich nabywania, co jest niezwykle istotne dla stabilności rynku.

Korzyści, które mogą wyniknąć z wprowadzenia tych regulacji, to m.in. przyspieszenie realizacji nowych inwestycji, większa dostępność gruntów w atrakcyjnych lokalizacjach, a także możliwość szybszego reagowania na zmiany w zapotrzebowaniu na mieszkania. W dłuższej perspektywie może to również wpłynąć na poprawę sytuacji na rynku mieszkaniowym, zwiększając podaż i umożliwiając deweloperom realizację nowych projektów, które odpowiedzą na potrzeby rynku. Jednak ostateczna ocena będzie zależna od konkretnych zapisów ustawy i jej skuteczności w praktyce. Wciąż pozostaje wiele kwestii do doprecyzowania, ale jesteśmy optymistycznie nastawieni na pozytywne zmiany, które mogą wyniknąć z tego rozwiązania.

Piotr Byrski, Business Manager Portfolio Kraków, Matexi Polska

Poznaliśmy dotąd jedynie wstępne założenia tzw. ustawy podażowej, która ma na celu zwiększenie dostępności gruntów pod budownictwo mieszkaniowe oraz ułatwienie realizacji nowych inwestycji. Wśród głównych postulatów widzimy szereg rozwiązań, które mogą przynieść istotne korzyści, m.in. uproszczenie procedur odrolnienia gruntów w miastach, wykorzystanie zasobów nieruchomościowych należących do Skarbu Państwa i spółek mu podległych, wprowadzenie dwuletniego moratorium na pobieranie opłaty planistycznej czy przywrócenie gminom możliwości określania norm parkingowych.

Nie bez znaczenia są także proponowane zmiany w procedurach administracyjnych, które mają ograniczyć możliwość nadużywania środka zaskarżenia decyzji administracyjnej, np. pozwolenia na budowę. Zgodnie z projektem nowej ustawy, odwołujący się od decyzji będzie zobowiązany do przedstawienia precyzyjnego uzasadnienia odwołania wraz z materiałem dowodowym. Celem tego działania jest przede wszystkim zapobieganie opóźnieniom w rozpoczynaniu nowych inwestycji.

Magda Kwiatkowska-Świstak, radca prawny Ronson Development

Ustawa podażowa to krok w dobrym kierunku, który jeśli zostanie właściwie wdrożony, może przyczynić się do odblokowania potencjału wielu inwestycji, szczególnie w miastach, gdzie brak gruntów budowlanych jest wyraźnie odczuwalny.

Główne założenia ustawy obejmują możliwość szybszego przekształcania gruntów rolnych na budowlane w granicach miast, zmniejszenie współczynnika miejsc postojowych w ramach procedury ustawy o ułatwieniach (tzw. Lex deweloper), czy zmianę w procedurze sporządzania Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego (ZPI).

Ponadto, zaproponowano kilka zmian usprawniających procedurę sporządzania ZPI, uproszczenie procedur wydawania pozwoleń na budowę oraz skrócenie czasu oczekiwania na decyzje administracyjne w zakresie zmian zasad składania odwołań i zażaleń. Wprowadzenie tych zmian ma szansę zmniejszyć obciążenia biurokratyczne, które obecnie wydłużają procesy inwestycyjne nawet o kilka lat. Dla deweloperów każda oszczędność czasu na etapie planowania i uzyskiwania zgód administracyjnych to realne korzyści.

Pomimo pozytywnych aspektów, ustawa budzi również pytania o jej potencjalne skutki uboczne, zwłaszcza w zakresie pomysłu powrotu do ustanawiania prawa użytkowania wieczystego nieruchomości na cele mieszkaniowe. Z uwagi na wcześniejsze przekształcenia użytkowania wieczystego we własność, nowe przepisy mogą powodować chaos prawny i trudności w interpretacji, szczególnie w kontekście „opóźnionego przekształcenia”. Chociaż użytkowanie wieczyste może obniżyć jednorazowe koszty nabycia gruntu, opłaty roczne i przyszłe przekształcenia mogą generować dodatkowe wydatki, które z czasem mogą zniechęcać inwestorów.

W kontekście oczekiwanego wzrostu podaży mieszkań ustawa może mieć również wpływ na stabilizację cen, choć finalny efekt będzie zależał od wielu czynników, w tym od kosztów materiałów budowlanych i dostępności wykonawców. Ustawa podażowa to jednak niewątpliwie dobra inicjatywa, która może znacząco poprawić sytuację na rynku mieszkaniowym.

Damian Tomasik, prezes zarządu Alter Investment

Tzw. ustawa podażowa, której przyjęcie planowane jest na pierwszy kwartał 2025 roku, budzi duże nadzieje w branży nieruchomości. Jej głównym celem jest poprawa dostępności gruntów pod budowę mieszkań, co w długofalowej perspektywie może przyczynić się do zwiększenia liczby realizowanych inwestycji. Z naszej perspektywy kluczowe jest to, czy nowe przepisy rzeczywiście uproszczą i przyspieszą procesy związane z przygotowaniem gruntów pod zabudowę.

Jeśli ustawa zwiększy dostępność gruntów poprzez lepsze gospodarowanie terenami publicznymi i prywatnymi, ograniczy biurokrację w zakresie wydawania decyzji środowiskowych, warunków zabudowy oraz pozwoleń na budowę oraz ułatwi procesy planistyczne na szczeblu lokalnym, np. poprzez wprowadzenie ujednoliconych zasad dotyczących zmiany przeznaczenia gruntów to rzeczywiście możemy spodziewać się większej aktywności inwestycyjnej i wzrostu podaży mieszkań.

Ustawa może przynieść wiele korzyści, zarówno dla deweloperów, jak i całego rynku, jak odblokowanie terenów, które dotąd były trudno dostępne z powodu barier administracyjnych. A także obniżenie kosztów inwestycji poprzez skrócenie procedur administracyjnych i przyspieszenie realizacji inwestycji, a tym samym wzrost podaży mieszkań.

Oceniam tę inicjatywę pozytywnie, choć kluczowe będzie, jak jej zapisy będą funkcjonować w praktyce. W przeszłości wielokrotnie obserwowaliśmy, że nawet dobrze zaprojektowane regulacje mogą napotykać trudności w implementacji na poziomie lokalnym. Dlatego w mojej ocenie sukces ustawy zależy od jej jasnych przepisów, skutecznej współpracy między rządem a samorządami oraz zapewnienia odpowiednich mechanizmów kontrolnych.

Jakub Sobczyński, dyrektor zarządzający Megapolis

Jeśli będzie to ustawa, której założeniem będzie uwolnienie gruntów i przekształcenie ich charakteru z usługowych na mieszkaniowe, wówczas zwiększy ona ich podaż, jak i możliwości budowy. Niestety na to się nie zanosi. Jeśli ustawa będzie dobrze skonstruowana, możliwe będzie również usunięcie głównej przyczyny ciągłego wzrostu cen w postaci niskiej dostępności działek w dużych miastach i bardzo dynamicznie rosnących cen ziemi. Obecnie bardzo często zdarza się w centrach dużych miast, że w cenie metra kwadratowego mieszkania, sama cena gruntu to kilka, a nawet kilkanaście tysięcy złotych. Gruntów jest mało i muszą zabiegać o nie wszyscy deweloperzy. Ustawa podażowa, jeżeli rozwiąże ten problem, będzie oznaczała szansę na stabilizację rynku, uniknięcie wzrostów cen, a do tego uwolnienie atrakcyjnych przestrzeni. Byłyby to regulacje dające większą swobodę inwestorom. Znacznie spowolniłby również wzrost cen gruntów, które w ostatnich latach rosły znacznie szybciej niż ceny samych mieszkań.

Marcin Michalec, dyrektor zarządzający, Okam Capital

Rządowy projekt ustawy o zwiększeniu dostępności gruntów pod budownictwo mieszkaniowe, którego przyjęcie planowane jest w pierwszym kwartale 2025 roku, wprowadza istotne zmiany w obecnym systemie. Najważniejsze modyfikacje dotyczą zniesienia ograniczeń w obrocie nieruchomościami rolnymi w granicach miast oraz rezygnacji z prawa odkupu przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Dodatkowo, planowane jest zniesienie zakazu ustanawiania użytkowania wieczystego na cele mieszkaniowe, co ma ułatwić inwestorom pozyskiwanie gruntów na korzystniejszych warunkach. Wszystkie te zmiany mają na celu usprawnienie procesu inwestycyjnego i zwiększenie podaży terenów pod budownictwo mieszkaniowe, co w konsekwencji powinno przełożyć się na większą dostępność mieszkań na rynku.

Eksperci pozytywnie oceniają te propozycje wskazując, że mogą one przyczynić się do zwiększenia podaży gruntów pod budownictwo mieszkaniowe oraz stabilizacji cen na rynku nieruchomości. Jej efektywność będzie jednak zależeć od skutecznej implementacji proponowanych rozwiązań oraz współpracy między rządem, samorządami a inwestorami.

Źródło: dompress.pl
materiał prasowy